homemailmap
kanonierzy

Trochę o tak zwanych kibicach

10.10.2007; 14:46 / Szymon Ortyl

-Arsenal ma wielu kibiców. Wskazuje na to ilość ludzi obecna na meczach naszej drużyny. Jednak zastanówmy się przez chwilę, ilu z nich to prawdziwi kibice.

Pomyślmy jakie mogą być atrybuty dobrego, oddanego drużynie kibica? Na to pytanie wielu ludzi odpowiada w stylu:

"Dobry kibic z pewnością chodzi na mecze swojej drużyny"

Młodzi kibice powiedzą też:

"Dobry kibic to ten, który umie publicznie udowodnić swoją przynależność do klubu. Nawet jeżeli zostanie przez to odtrącony, lub wręcz pobity przez kolegów"

Czy to jednak wystarczy?

Z danych statystycznych wynika, że jeśli zapytamy się kibiców o to, ilu znają graczy Arsenalu odpowiedzą:

"No, znam van Persiego, Lehmanna i no... jeszcze był taki... a wiem. Gilberto."

Większość kibiców idąc na mecz nie wie nawet co się dzieje na boisku. po prostu idą na mecz bo tak wypada, i po to, żeby pochwalić się przed kumplami ze szkoły

Nie jest to tylko problem Arsenalu. W zeszłym tygodniu po opuszczeniu stadionu 20 kibicom Chelsea zadano pytanie jaki był wynik. 15 odpowiedziało poprawnie, a reszta sprawiała wrażenie, jakby w ogóle nie wiedzieli o czym mowa.

Anglia słynie z tego, iż frekwencja na stadionach jest wprost gigantyczna. Co z tego, skoro połowa z tych ludzi nie jest kibicami, a duża część nie wie w ogóle kto gra na boisku.

Są też jednak prawdziwi, oddani klubowi kibice. Tutaj przytaczanie argumentów jest bezcelowe. Każdy dobrze wie, czy tak na prawdę jest dobrym kibicem.

Aby być dobrym kibicem nie trzeba mieszkać w Anglii. Wielu ludzi kibicuje danej drużynie, choć nigdy nie była na stadionie. Nie oznacza to, że nie jest dobrym kibicem.

Każdy kibic po przeczytaniu tego artykułu niech pomyśli, czy zasługuje na miano dobrego kibica

Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym




zobacz aktualności na temat:
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
-'The Boss' zagrał na Emirates Stadium
Arsenal.com / 02.06.2008; 19:06
-Koncert na Emirates Stadium!
Arsenal.com / 27.05.2008; 15:25
-Anderson niezadowolony z atmosfery na Emirates
Goal.com / 28.03.2008; 17:36
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (55):
-
iAMjustAgirl; użytkownik komentarzy: 551 newsów: 0
11.10.2007; 21:47
A ja mam koszulkę z napisem Magda ;P i też wisiała w pokoju wraz z szalikiem super-kibola. Teraz jest ze mną na studiach i wynoszę w niej dumnie śmieci ;P.
-
iAMjustAgirl; użytkownik komentarzy: 551 newsów: 0
11.10.2007; 21:41
Arsenalowi kibicuje od... właściwie nie pamiętam...hmm od 6 lat? Zaczęło się właściwie od tego, że spodobała mi się gra zespołu, którego w ogóle nie znałam. Zazwyczaj oglądałam to co koledzy z osiedla czyli hiszpańską ligę (90% kibiców Barcy i 10% Realu)czasami Man U czy Liverpool.Wtedy z Arsenalu kojarzyłam jedynie Piresa i Henriego. Powolutku zaczęłam się interesować kto jest kto, oglądać mecze (na C+ kiedyś było więcej angielskiej ligi niż teraz, tak mi się wydaje...). Zawsze "jechano" po mnie za Arsenal... nie znam nikogo kto by kibicował "The Gunners". Wszyscy na moim osiedlu, w szkołach w gimnazjum czy też w liceum kibicowali Man U, Liverpoolowi, Realowi, Juventusowi czy Barcie. Nie mam zbyt długiego stażu jako kibic ale myślę, że mogę się nazwać dobrym kibicem (chodź dobry kibic brzmi tak jakby troszkę na siłę bo ta granica chyba jest elastyczna i umowna...).
Zawsze wydawało mi się, że dobry kibic to ktoś kto kibicuje jakiejś drużynie już jakiś czas bez względu na to czy odnosi sukcesy czy też nie. Z drugiej strony chyba śmiesznie jest liczyć lata kibicowania 14 latkowi, bo chyba trudno o to by kibicował Arsenalowi od 89'. I czy on jest dobry czy zły bo np. jest kibicem od 3 lat?
Buziaki dla wszystkich kibiców, bez znaczenia czy kibicujecie Arsenalowi 5, 8 czy 20 lat. ;)
-
fan92; użytkownik komentarzy: 661 newsów: 0
11.10.2007; 18:27
Arsen258- też tak mam. A kiedy nie używam koszulki to dumnie wisi na widoku w pokoju. Niestety muszę ją zdejmować gdy robie lekcje bo się skupić nie mogę:D
-
Oldgunner3; użytkownik komentarzy: 355 newsów: 0
10.10.2007; 23:20
Cóż,tak to mniej więcej było i w moim przypadku jak opisuje eyeless.Ten czas, podobne okoliczności.Polowanie na jakiekolwiek migawki w TV[sport telegram],na wieczorne niedzielne audycje radiowe z boisk angielskich,na szukanie w gazetach Tempo i PS wszelkich wzmianek o Arsenalu.W tym wszystkim parę uczt telewizyjnych ;dramatyczne mecze półfinałowe PZP z Sampdorią[3:2,2:3] i świetnie bronione karne przez Seamana.Chude lata w lidze i era Wengera.Co to znaczy dobry kibic?Hm,trudno jednoznacznie to określić lecz uważam,że to taki kibic który przede wszyskim jest z klubem na dobre i na złe[zwłaszcza na złe],potrafi docenić i ocenić we właściwy sposób postawę i grę drużyny,zna skład i historię.I przede wszystkim jest jej wierny i oddany na zawsze oraz co najważniejsze może o niej mówić zawsze i wszędzie,w dzień i w nocy...Dlatego b. się cieszę,iż teraz jest np. internet i jest możliwość wspólnego pielęgnowania tego nigdy niegasnącego żaru i cieszę się,że tak wielu młodych garnie się do kibicowania Arsenalowi i chciałbym żeby za 10/15lat mogli pisać podobne rzeczy[niemalże wspomnienia] jak ''stare armaty'' typu eyeless lub ja.
-
Arsen258; redaktor komentarzy: 434 newsów: 322
10.10.2007; 22:19
myślę, że jakby wpuszczać tylko prawdziwych kibiców, to było by po 20 zamiast 60 tysięcy ludzi na meczach.
-
Arsen258; redaktor komentarzy: 434 newsów: 322
10.10.2007; 21:59
Na polskich boiskach cieszą się jeśli ktokolwiek przyjdzie ( no może z wyjątkiem Lecha i Korony). Ważne, że kupi bilety i choć odrobinę oddłuży klub.
-
Henry14; użytkownik komentarzy: 230 newsów: 0
10.10.2007; 21:46
No niestety tak jest brutalna prawda
-
Guzik29; użytkownik komentarzy: 1080 newsów: 0
10.10.2007; 21:40
Chyba jak bym nie wiedział z kim gra Arsenal i jaki jest jego skład personalny to bym nie wypowiadał się na tej stronie..:D Dobry artykół, tylko że nie sprawdza się w polskich realiach.
-
Arsen258; redaktor komentarzy: 434 newsów: 322
10.10.2007; 21:13
Ciekawe, jaka była by frekwencja, gdyby wpuszczać na stadion tylko prawdziwych kibiców.
-
Arlo; użytkownik komentarzy: 365 newsów: 0
10.10.2007; 20:38
Eyeless i oto właśnie chodzi. Bardzo dobrze to ująłeś.