Przed meczem: Steaua Bukareszt vs Arsenal Londyn
01.10.2007; 14:06 / Szymon Ortyl
Już jutro o godzinie 20:45 na Stadionul Ghencea Arsenal Londyn zmierzy się w ramach Ligi Mistrzów z mistrzem Rumunii - Steauą Bukareszt. Ostatnia słaba postawa Sevilli w Lidze Hiszpańskiej jak i w Lidze Mistrzów sprawiła, że Steaua może być drugim z głównych kandydatów do awansu do fazy pucharowej.Będzie to pierwsze spotkanie tych klubów w Europejskich Pucharach. Steaua grała już z angielskimi drużynami i to z powodzeniem, ponieważ nie przegrała na swoim boisku ani jednego spotkania. Natomiast Arsenal grał tylko raz z drużyną z Rumunii. W sezonie 1967-1970, wówczas rozgromił w Fairs Cup Dinamo Bacau 9-1.
Steaua Bukareszt jest jedynym rumuńskim klubem, który kiedykolwiek grał w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów. W sumie w Europejskich Pucharach gra od 38 lat. Jednak w Champions League nigdy nie odniosła poważniejszego sukcesu.
Steaua rozegrała 4 mecze w Eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jak wiemy wyeliminowała Zagłębie Lubin. Jednak w poprzedniej kolejce przegrała ze Slavią Praga 1-2 i zajmuje przedostatnie miejsce w grupie. Steaua przerwała tą porażką serię 10 meczów bez przegranej w Lidze Mistrzów. Wcześniej przegrała w 1996 roku z Widzewem Łódź 1-0.
Arsenal w eliminacjach spokojnie poradził sobie ze Spartą Praga a ostatnio pokonał Sevillę 3-0 i zajmuje pierwsze miejsce w grupie H.
Kontuzjowani:
W Arsenalu na pewno nie wystąpi Alexander Hleb, który nabawił się bardzo groźnego urazu podczas ostatniego ligowego meczu z West Ham United. Nie zagrają również William Gallas, Eduardo da Silva oraz Tomas Rosicky.
"Nie sądzę, by Hleb był w stanie zagrać we wtorek, bo obecnie ma problemy z chodzeniem," - powiedział Arsene Wenger.
Drużyna Steauy ma poważne problemy z trenerem. Po rezygnacji Gheorghe Hagiego zespół jest prowadzony przez drugiego trenera i z pewnością nie będzie prezentował takiego stylu gry jak we wcześniejszych meczach.
Nie znamy jeszcze składu obydwu drużyn. Przypuszczalnie na ławce Arsenalu zasiądzie Łukasz Fabiański. Nie znany jest także los Emmanuela Adebayora, ale najprawdopodobniej wystąpi w meczu ze Steauą.
Wypowiedzi managerów:
"Nie lekceważymy Steauy," - mówi Wenger. "Ale czujemy swoją przewagę i wielką szansę którą musimy wykorzystać."
Trener Steauy powiedział: "Arsenal jest jednym z najlepszych zespołów na świecie i my doskonale o tym wiemy. Niektórzy od razu skazują nas na przegraną, lecz my będziemy walczyć żeby pokazać, że nawet jeżeli przegramy to z klasą."
BBC.com; własne
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Ballack ostrzega przed ArsenalemTeletext.co.uk / 28.11.2008; 09:35
Wilshere najmłodszym graczem Arsenalu w EuropieArsenal.com / 26.11.2008; 13:42
Wypowiedź pomeczowa WengeraArsenal.com / 26.11.2008; 08:37
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (63):
gunners77; zawieszony
komentarzy: 806 newsów: 0
01.10.2007; 22:03
eee lekki mecz jak z slavia przegrali to znami tesz
Jabkoo; użytkownik
komentarzy: 251 newsów: 0
01.10.2007; 21:27
Musimy wygrać bo postailwem na nich kupon!!
marwal6; zawieszony
komentarzy: 412 newsów: 0
01.10.2007; 20:17
gramy na wyjezdzie...mam nadzie ze adeabyor zagra i cos strzeli.... bedzie 2-0 dla nas
kasku2; użytkownik
komentarzy: 387 newsów: 0
01.10.2007; 20:10
Tak wogole to jest maly blad w tytule news'a
Przed meczem: Steaua Bukareszt vs Arsenl Londyn
BRAKUJE ,,A". ALE I TAK WIADOMO O KOGO CHODZI... :D:D Myśle że AFC wygra, ale nie nalezy lekcewazyc przeciwnika...
Przed meczem: Steaua Bukareszt vs Arsenl Londyn
BRAKUJE ,,A". ALE I TAK WIADOMO O KOGO CHODZI... :D:D Myśle że AFC wygra, ale nie nalezy lekcewazyc przeciwnika...
Maniek; użytkownik
komentarzy: 111 newsów: 0
01.10.2007; 19:47
ja też mam nadzieję że wygramy i to będzie wysoka wygana
Arsen258; redaktor
komentarzy: 514 newsów: 330
01.10.2007; 19:23
Myślę, że trochę przesadzacie. 5-0 to można wygrywać z Derby ale to jest jednak Mistrz Rumunii i na pewno jest lepszy od Derby. Jest też niestety dużo lepszy od Mistrza Polski. Przegrali ze Slavią ale to nie oznacza od razu, że nie umieją grac w piłkę. Nie mają nic do stracenia w takim meczu bo grając na remis nie wygrają. Z nami nieda się wygrać grając na remis i podkreślają to niemal wszyscy trenerzy, z Mourinho i Fergusonem włącznie. Wiec na pewno będą chcieli od początku zaatakować, żeby pokazać kibicom, że mecz ze Slavią był wypadkiem przy pracy. Poza tym jeśli Sevilla będzie dalej grała tak jak teraz to oni są po Arsenalu głównym kandydatem do wyjścia z grupy.
StaryAFC; użytkownik
komentarzy: 260 newsów: 25
01.10.2007; 18:40
Nikogo nie wolno lekceważyć. Ale powinniśmy wygrać spokojnie 3-0 .









































