Londyńska Vendetta z The Spursanos
10.09.2007; 19:19 / Przemysław Szews
- Witam Panie Jol. A może Soprano?Jol: Nie rozumiem o co chodzi?
- Nie? To proszę spojrzeć na to zdjęcie
Podobieństwo jest uderzające.
Jol: Yyy... Tony... tzn. Pan Soprano, to moja daleka rodzina...
- Rodzina?! Przyjrzeliśmy się tej sprawie i dotarliśmy do materiałów, które wskazują, że to Pan należy do rodziny Soprano, a cały Tottenham, który w światku przestępczym zwany był ko-ko-koguciki, w skrócie "koko", to londyńska grupa przestępcza. Niestety, nie poszło tak jak sobie tego życzyłeś co? Plany stworzenia groźnej mafii legły w gruzach i co mamy? Gang? Pff, tego nawet gangiem nie można nazwać. Zlepek niedołęgów, którzy mogą pracować conajwyżej jako kurierzy! Mieliście już trzy okazje do wykazania się i co? Wspaniale rozpracowali Was na początku chłopaki z "Czarnych Kotów". Następnie polegliście w bitwie z The Toffess...
Jol: Ale przecież daliśmy niezły wycisk grupie z Derby!
- ...by następnie polec z Diabłami. Wycisk mówisz?! Wygrać z baranami żaden sukces... Od kiedy odszedł ich Sotto Capo - Grzegorz R, ksywa lumberjack (drwal) nie są już groźni. Na Craven Cottage także nie było kolorowo. Oj, wylądujesz pewnie na dywaniku u swojego szefa co Martin? Wszyscy wiemy, że chcesz pokazać, że nie jesteś jakiś tam popychadłem podczas londyńskiej Vendetty z Arsenalem... Powiedz nam, kiedy ostatni raz widziałeś się z Vito Wengero?
Jol: Hmm, ostatni raż przypominam sobie, że było to 21 kwietnia bodajże... Bitwa była nierozstrzygnięta..- Taaak... Zadzwonię do Arsena po potwierdzenie...
[- Halooo? Arsen? Słuchaj, dzwonię do Ciebie z pytaniem czy pamiętasz tego gościa, wysłałem Ci zdjęcie faksem...
A.W: A, tak, tak, To-Ten-Cham! Ostatni raz się z nim widziałem 21 kwietnia, a wcześniej przed sylwestrem... Wtedy dostali od nas 3-1.
- Ok, dzięki za informację, sayonara!]
- Przypomnę Ci jeszcze Jol ostatnie pojedynki z Kanonierami. Bardzo niekorzystne dla Was... 24 styczeń 2007 Tottenham Hotspur - Arsenal 2 - 2; 2 luty 2006 Arsenal - Tottenham Hotspur 3 - 0; 22 kwiecień 2006 Arsenal - Tottenham Hotspur 1 - 1; 29 październik 2005 Tottenham Hotspur - Arsenal 1 - 1; 25 kwiecień 2005 Arsenal - Tottenham Hotspur; 1 - 0 13 listopad 2004 Tottenham Hotspur - Arsenal 4 - 5; 25 kwiecień 2004 Tottenham Hotspur - Arsenal 2 - 2; 08 listopad 2003 Arsenal - Tottenham Hotspur 2 - 1... Bilans Vendett jest prosty, akta mówią same za siebie. The Gunners przeważają. I Ty chcesz z nimi dalej się pojedynkować?
Jol: Y, noooo, już w najbliższą sobotę...?
- W najbliższą sobotę... taaaak... hehe (szyderczy śmiech). Wynik tej Vendetty jest raczej przesądzony..., mimo, że będzie toczona na Waszym terenie... Kanonierów nazywamy młodą mafią... młodymi wilkami. W ich kręgu najbardziej znani są Fabregas, Van Persie, czy też znany gangster z Togo - Emmanuel A, ale Ty pewnie to wiesz... Co chcesz z tym zrobić coo? Może powiesz mi tutaj o swoich planach? Masz w ogóle jakieś?
Jol: Nic nie powiem, bez mojego adwokata...
- Przesłuchaliśmy również Twojego byłego pracownika... Wiesz kogo? Fredi K., przebywający aktualnie w Hiszpanii, a dokładniej w Sevilli. Wspomniał również o Don Ramosie, a wiesz co powiedział na Twój temat?
"Ramos i Jol to dwaj poważni trenerzy. ale Hiszpan ma lepsze podejście do graczy. Jol ma bardziej skomplikowany charakter. Uczestniczyłem w wielu sesjach treningowych z Jolem krzyczącym na piłkarzy, ale pewnie to po to, aby pokazać kto jest szefem. Wolę typ trenera jakim jest Ramos. On znakomicie organizuje trening. Podczas pracy z Jolem treningi mnie nudziły. Ramos mógłby z powodzeniem pracować dla Tottenhamu, lub jakiegokolwiek innego klubu z Premiership." I co powiesz? Jakieś kompleksy Jol?
Jol: Jeszcze pokażemy swoją twarz...!
- Oj Martin, Martin... w angielskim przestępczym rankingu jesteście dopiero na poniżającym 14 miejscu... A miało być tak pięknie... Tak sie odgrażaliście, że walka o mistrzostwo, że to, że tamto... A Arsenal zajmuje zaszczytną drugą lokatę... Drobna różnica jest... Ok Jol, starczy na dzisiaj, nie będę Cię już więcej stresował bo i tak masz krucho w związku z sytuacją "kokoszek"... Ale my się jeszcze spotkamy... Po Waszej klęsce.
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Bent: Wiedziałem, że coś jest na rzeczy Skysports.com / 23.11.2008; 15:03
Gallas: Możemy wygrywać trofeaArsenal.com / 01.11.2008; 13:51
Wenger musi "posprzątać" po remisie ze SpursGoal.com / 31.10.2008; 17:24
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (31):
gunner15; użytkownik
komentarzy: 154 newsów: 0
10.09.2007; 19:31
no świetny tekst,miejmy nadzieję że cz.2 będzie dla nas bardzo szczęśliwa









































