Wenger: Organizacja początku sezonu jest niesprawiedliwa
11.08.2007; 10:33 / Tomasz Kowalski
Menadżer Arsenalu uważa że jego podopieczni rozpoczną kampanię 2007/08 pod dodatkową presją jako że zmuszeni są w ciągu pierwszego tygodnia grać zarówno w lidze jak i w Pradze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Oskarża on tym samym oficjeli Premier League o nierówne traktowanie.
"Kanonierzy" zaczynają jutro od spotkania u siebie z Fulham (13:00) ale już w środę (20:45) muszą oderwać się od ligowych zmagań by walczyć ze Spartą Praga o udział w fazie grupowej Champions League. Pomimo że Liverpool również wojuje o rozgrywki europejskie w środę we francuskiej Tuluzie, to najwięksi rywale Arsenalu, Manchester United i Chelsea, grać będą w tym samym czasie w lidze. Londyńczycy wznowią ligowe potyczki w niedzielę,19 sierpnia na Ewood Park w Blackburn (16:00).
Wenger jest zmartwiony że taki rozkład gier daje przewagę mistrzom i wicemistrzom poprzedniego sezonu. Gdyby nie udało się "Kanonierom" wygrać obu pierwszych spotkań to po ośmiu dniach rozgrywek mogliby mieć już nawet 6-punktową stratę do liderów. To, zdaniem Wengera, wywiera na jego zawodnikach niepotrzebnie dodatkową presję.
"Jest w pierwszym tygodniu problem" - powiedział. "Dwie drużyny grające w Lidze Mistrzów mają utrudnione zadanie. Wszyscy pozostali grają w lidze więc musimy nadrabiać stratę punktową. Można być w środkowej części tabeli jeśli nie wygra się któregoś z pierwszych spotkań , a to stanowi spory problem psychologicznie. Nie jest to fair bo nie stosuje się takich rozwiązań gdzie indziej. Rozwiązaniem mogłoby być nie rozgrywanie kolejki w środku przyszłego tygodnia. Dlaczego nie można by rozpocząć sezonu w zeszłym tygodniu? Dlaczego nie dało się grać eliminacji w tym tygodniu?"
Kanonierzy.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):




































