Analiza składu: jak mocni naprawdę jesteśmy? ( część 1 )
11.08.2007; 01:22 / Tomasz Kowalski
W niedzielę o godzinie trzynastej rozpocznie się dla Arsenalu nowy sezon i czas najwyższy przeanalizować skład z którym "Kanonierzy" będą próbować zwojować boiska Anglii i Europy.
Do końca sierpnia, i co za tym idzie, zamknięcia okna transferowego, zostało jeszcze sporo czasu ale do spotkania z Fulham już ruchów transferowych raczej nie uświadczymy. Bazując na tym co mamy, poniżej znajdziecie parę przemyśleń względem nadziei i obaw dotyczących sezonu 2007/08. Dziś bramkarze i obrońcy, jutro pomoc i atak.
BRAMKARZE:
Jens rozpocznie jako nr 1 ale ma teraz sporą konkurencję. Almunia prezentował się w meczach przedsezonowych bardzo dobrze, i co chyba mocno wymowne, grał dużo więcej od Fabiańskiego. To on wydaje się dlatego pierwszym zastępcą Lehmanna. Ciekawe ile czasu młody Polak potrzebować będzie by poważnie zaczął myśleć o wyjściowej jedenastce. Trudno spodziewać się by reprezentant Polski zadowolony był z bycia nr 3 - nawet w tak silnym klubie jak Arsenal. Zasadniczo można być zadowolonym z opcji na tej pozycji. Fakt że reprezentant Niemiec będzie stale czuł oddech dwóch konkurentów przed Euro 2008 powinien wszystkim wyjść na dobre.
OBRONA:
Na środku jesteśmy dość mocni. Toure, Gallas i w poczekalni Senderos. Istnieją jednak obawy że podobnie jak w zeszłym sezonie współpraca na linii Kolo-Gallas może zawodzić jeśli idzie o grę w powietrzu. Senderos potrafi w tym aspekcie zdecydowanie pomóc ale jak się niestety przekonaliśmy przytrafiają się mu w defensywie katastrofalne błędy. Co gorsze, błędy młodych obrońców niosą za sobą poważniejsze konsekwencje niż te popełniane przez pomocników czy napastników. Jestem jednak przekonany że po tym jak Szwajcar imponował w pamiętnym sezonie Ligi Mistrzów (to w dużej mierze dzięki niemu awansowaliśmy do finału nie tracąc w 10 meczach z rzędu ani jednego gola) będzie on zdeterminowany udowodnić swoją przydatność dla drużyny. Bardzo by mi się to podobało.
Na prawej stronie możliwości jest multum. Sagna wybiegać będzie najprawdopodobniej w wyjściowym składzie ale na pozycji tej grać mogą również Eboue, Hoyte i Flamini. Po drugiej stronie świetnie byłoby zobaczyć Gaela Clichy w formie z niedawnego meczu z Ajaxem i miejmy nadzieję że postęp w jego grze obronnej będzie kontynuowany bo zapowiada się chłopak rewelacyjnie. Armand Traore z kolei musi być silniejszy i poprawić sposób ustawiania się, gdyż obecnie zbyt łatwo przegrywa pojedynki jeden na jeden. Kibice "Kanonierów" na pewno będą trzymać kciuki.
Podsumowując, należy zdecydowanie poprawić grę w powietrzu i próbować budować stabilniejszą defensywę niż w ubiegłym sezonie. Wyeliminować trzeba denerwującą tendencję do tracenia bramek jako pierwsi i w rezultacie ganiania cały mecz by doprowadzić przynajmniej do remisu. Obrona powinna być solidną bazą dla wyprowadzania ataków. Ostatnimi czasy, obojętnie jak świetnie byśmy nie grali, zawsze istniała obawa że w każdej chwili możemy stracić gola.Musi się to skończyć bo inaczej znowu będą kłopoty. Tak czy inaczej,cieszy spora rywalizacja o miejsca w składzie i ufajmy że wszyscy ze swych błędów wyciągnęli wnioski.
Kanonierzy.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):









































