Arsenal - FC Porto
29.09.2006; 11:00 / Mateusz Kolebuk
Wtorek, 26.09.06 r. będzie historyczną chwilą dla Arsenalu Londyn. Rozegra on bowiem, swój pierwszy mecz w Lidze Mistrzów na nowym stadionie. Rywalem Kanonierów będzie FC Porto. Gospodarze są jednak zdecydowanym faworytem spotkania.
Sezon nie zaczął się najlepiej dla Arsenalu. Były wpadki w Lidze, piłkarze jakby gdzieś zatracili formę z ubiegłego sezonu. Faktem jest jednak, że piłkarze 4. zespołu angielskiej Premiership przełamali się, i zaczęli grać zupełnie inaczej, lepiej.
Przełom rozpoczął się właśnie w meczu Champions League - z HSV. Na wyjeździe Arsenal wyraźnie dominował by w końcu wygrać 2-1 po golach Gilberto Silvy z rzutu karnego i Thomasa Rosicky'iego, nowego nabytka zespołu finalisty ubiegłorocznej edycji, który pięknym strzałem z dystansu pokonał bramkarza.
Wydawało się jednak, że na Arsenal znów zawiśnie zmora ligi. Czekał na nich bowiem, fantastycznie grający w tym sezonie zespół sir Alexa Fergusona - Manchester United, zwany także "Czerwonymi Diabłami". W porównaniu formy obu zespołów wszystko wskazywało na to, że zwycięsko z tej konfrontacji wyjdzie ManU. Nic z tych rzeczy. Arsenal grał znakomicie, i tylko zasługą naszego rodaka, Tomka Kuszczaka jest, iż porażka nie uderzyła chłopców z Old Trafford znacznie bardziej.
Następnie, zespół Arsene'a Wengera pokonał Sheffield United, a w tym spotkaniu swą pierwszą bramkę w czerwonych barwach strzelił Wiliam Gallas. Przełamał się również jego rodak, Thierry Henry, który wreszcie pokonał bramkarza, i to nawet głową.
Arsenal więc przełamał się i liczy na czasy dobrobytu. Ich rywale to drużyna z innej bajki. W ostatnich latach święcili wiele sukcesów, min. Puchar UEFA w 2003 roku, aby już w 2004, zdobyć Ligę Mistrzów. Ogólnie, w europie jest to zespół o wielkiej renomie, choć podpartej raczej tylko historią.
Obecny skład zespołu z Estadio Dragao, jak i forma tegoteż składu nie wróży tej drużynie najlepiej. Zostało tam jednak kilku piłkarzy o nieprzeciętnych umiejętnościach. Victor Baia, to były piłkarz min. FC Barcelony. Choć sukcesu tam nie odniósł, jest dziś jedną z największych gwiazd 21-krotnego Mistrza Portugalii.
Innym piłkarzem, zasługującym na uwagę jest Ricardo Quaresma, który przybył do rodzimej ligi z FC Barcelony w rozliczeniu za Brazylijczyka Deco. Głównym atutem tego piłkarza są umiejętności techniczne. Prócz wymienionej dwójki, na uwagę zasługują Portugalczycy: Helder Postiga, czy Ricardo Costa, czy Argentyńczyk Lucho Gonzalez.
W tabeli grupy G prowadzi Arsenal (3 punkty za zwycięstwo 2-1 z HSV), na drugim miejscu są drużyny CSKA i właśnie Porto, które dostały po punkcie za remis na terenie Portugalczyków. Tabelę zamyka HSV.
Przypuszczalne składy:
Porto: Baia - Cech, Pedro Emanuel, Ricardo Costa, Bruno Alves - Ibson - Lucho Gonzalez, Diogo Valente - Jorginho, Postiga - Lisandro Lopez.
Arsenal: Lehmann - Eboue, Toure, Hoyte, Gallas - Ljunberg, Gilberto, Fabregas, Rosicky - Henry, Baptista
Kanonierzy.com
Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):




































