Robson: To żadna strata
20.07.2007; 15:41 / Filip Duszyński
Stewart Robson jest kolejną osobą, która uważa, że Arsenal poradzi sobie bez Thierry'ego Henry.
Jak wszyscy doskonale wiemy, francuski napastnik odszedł do Barcelony. Od czasu tego transferu większość gazet a także serwisów internetowych rozpisuje się o rychłym końcu Kanonierów. Specjalista Arsenal TV ma jednak inną opinię.
Według niego, odejście Henry'ego nie tylko nie zaszkodzi piłkarzom z Emirates, ale nawet pomoże młodym zawodnikom lepiej się zgrać.
"Sądzę, że to kolejny etap dla Arsenalu." - powiedział Robson. "Jeśli oglądaliście uważnie mecze Arsenalu w ciągu ostatnich dwóch sezonów, to z pewnością zauważyliście, że Henry nie prezentował się już tak jak 3-4 lata temu."
"Sądzę, że już w zeszłym sezonie brakowało nam 'tego' Henry'ego. Wprawdzie ciągle jest znakomitym graczem, ale w mojej opinii jego forma od dwóch lat spada. Teraz Arsenal rozpocznie nowy etap."
Henry'ego zastąpił teraz nowy nabytek - Eduardo da Silva. Reprezentant Chorwacji zdobył dużo goli dla swojego poprzedniego klubu i dla drużyny narodowej. Jego obecność na Emirates może sprawić, że ofensywa Arsenalu będzie prezentowała pewne nowe opcje ataku.
"Arsenal może teraz grać na rozmaite sposoby. Eduardo jest szybki. Doskonale wykańcza akcje, zdobywa świetne bramki zarówno dla klubu jak i reprezentacji. To jedyny piłkarz, którego koniecznie chcę zobaczyć w akcji."
"Arsenal ma także Adebayora, który może wykańczać akcje z dośrodkowań. Z kolei Robin van Persie włącza się w akcje z lewej strony boiska. Wenger ma w tej chwili mnóstwo możliwości."
Kanonierzy.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):






































