homemailmap
kanonierzy
Goalkick.pl

Nowe "Prawo Bosmana"!

29.09.2006; 10:33 / Mateusz Kolebuk

Andrew Neil Webster w sierpniu tego roku wymówił kontrakt Hearts, by związać się z klubem z Premiership (co ma znaczenie)– Wigan Athletics. 24-letni piłkarz zanim przeniósł się do Anglii zetknął się z licznymi problemami.

Kłopoty zaczęły się, gdy klub Hearts został przejęty przez litewskiego milionera (aspirującego do pokonania innego tuza piłki nożnej – Romana Abramowicza) – Władimira Romanowa. Webster skonfliktował się z nowym prezesem – Romanow nie chciał słyszeć o wypowiedzeniu kontraktu.

Związek zasłaniał się ważnością kontraktu Webstera. W końcu, po konsultacjach z prawnikami FIFA prezes SPFA (Scottish Professional Footballers Association) Fraser Wishart zgodził się na przeprowadzkę Szkota do Wigan. I dodał, że „sprawa została z góry przesądzona”. Warto dodać, że konflikt z prezesem i rodzimą federacją piłkarską spowodował rozłąkę z futbolem dla Webstera. Ostatni mecz szkocki obrońca zagrał w kwietniu.

Przepis 17 regulaminu FIFA mówi, że piłkarz może po upływie trzech lat od daty zawarcia kontraktu ( w przypadku, gdy jest to kontrakt długoterminowy, 4,5-letni) jednostronnie go wypowiedzieć – jak to zrobił Andy Webster. Dodatkowe udogodnienie jakie zakłada ten przepis to możliwość wypowiedzenia kontraktu już po dwóch latach w przypadku zawodników, którzy ukończyli 28 rok życia. Może to się okazać furtką i wspaniałym wyjściem dla całkiem sporej rzeszy piłkarzy.

Piłkarzy plujących sobie w brodę, bo kiedyś podpisali nieroztropnie kontrakt długoterminowy. By przepis 17 mógł wejść w życie zawodnik musi spełnić trzy warunki. Primo. Zawodnik zmieniający dotychczasowego pracodawcę musi wypowiedzieć kontrakt na 15 dni przed ostatnim meczem w sezonie.

Po drugie nowy klub danego zawodnika nie może pochodzić z tego samego kraju co klub poprzedni. Dlatego ważny był fakt, że Andrew Webster przeprowadził się do Wigan Athletic – klubu nie ze Szkocji jak Hearts, lecz do angielskiej drużyny z Premiership. I wreszcie trzeci warunek – najmniej przyjemny dla klubu opuszczanego. Nowy pracodawca zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania klubowi, z którego piłkarz ma zostać pozyskany. Odszkodowanie to jest oczywiście znacznie niższe niż kwota, którą zażądano by za zawodnika w przypadku „normalnego” transferu. Przykładowo Webster został wyceniony prze Hearts Edynburg na sumę 2 000 000 Funtów. Pieniądze te nigdy jednak nie wpłynęły na konto Szkotów. I nie wpłyną. Jedyne co trafiło do Edynburga to zaledwie około 250 000 Funtów – równowartość rocznej pensji Andrew Webstera jaką otrzymałby gdyby grał w Szkocji przez ostatni rok swojego kontraktu, który wymówił.

Andrew Webster nie był jednak prekursorem. Pierwszym futbolistą, który wypowiedział kontrakt był młodziutki, utalentowany Francuz Philippe Mexes. Mexes – piłkarz AJ Auxerre – dostał bardzo intratną propozycję przejścia do rzymskiej AS Romy. Auxerre nie chciało słyszeć – podobnie jak później Hearts – o sprzedaży Francuza i wyceniła go na 15 000 000 Euro. Była to suma zaporowa. FIFA usiłowała zablokować ten transfer. Mexes nie spełniał warunków określonych w Regulacji 17 wspomnianych wyżej. Próba blokady nie udała się jednak, piłkarz przeniósł się do Rzymu, a kwota za jaką doszło do transferu to zaledwie 7 000 000 Euro – ponad dwa razy mniej niż żądało za niego Auxerre.
Kanonierzy.com

Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym




zobacz aktualności na temat:
Brak ustalonych tematów newsa!
oceń tego newsa:
Tylko dla zarejestrowanych i niezablokowanych użytkowników serwisu!


-Zobacz także:
Brak newsów o podobnym temacie!
-Skomentuj artykuł:

Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!

-Komentarze użytkowników (0):