Hleb: Wengera zesłał Bóg!
16.05.2007; 20:04 / Filip Duszyński
Po dwóch latach spędzonych z Kanonierami, Alexander Hleb nazwał Arsene Wengera "trenerem zesłanym przez Boga."
Białorusin zanotował na swoim koncie już 80 występów i chociaż zadomowienie się w Arsenalu zabrało mu trochę czasu, to jest pewien, że pod kierunkiem swojego trenera stał się znakomitym zawodnikiem.
Hleb powiedział:
"Wenger to wielki taktyk, on widzi absolutnie wszystko. Potrafi znaleźć klucz do każdego zawodnika - jest trenerem zesłanym przez Boga."
"Nadal pamiętam jak mówił: 'Alexander, ja nie kupuję byle jakich zawodników, obserwowałem Cię przez 2 lata. Każdemu jest trudno na początku, szczególnie jeśli pochodzisz z innego kraju. Jestem przekonany, że wszystko się ułoży.' Te słowa bardzo mi pomogły."
"Uwielbiam pracować pod jego kierunkiem. Wspierał mnie w trudnych chwilach i zawsze we mnie wierzył."
Brak sukcesów Arsenalu w tym sezonie jest problemem, o którym Hleb powiedział:
"Nie wykorzystujemy szans. Ten sam problem miałem w Stuttgarcie. Często, kiedy dochodzę do sytuacji strzeleckiej, słyszę, jak koledzy krzyczą, żebym podawał i robię to, a może czasem powinienem być bardziej egoistyczny. To problem nad którym pracuję."
"W czasie treningu nasz manager często daje mi specjalne ćwiczenia, w których jestem zmuszony wykończyć atak strzałem na bramkę."
"Sądzę, że następny sezon będzie lepszy, jesteśmy bardzo młodą drużyną, ale nie powiedziałbym, że jesteśmy zespołem na przyszłość - jesteśmy drużyną na teraz."
"Mamy wszystko, czego potrzeba, aby odnosić sukcesy."
Kanonierzy.com

Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):









































