Wenger ostrzega przed amerykańskim inwestorem
21.04.2007; 11:54 / Patryk Bielski
Arsene Wenger ostrzegł zarząd Arsenalu Londyn, aby ten nie szedł w stronę innych klubów Premier League i nie sprzedawał drużyny amerykańskiemu inwestorowi.
Kiedy nadal wszyscy są w szoku po rezygnacji z funkcji vice-prezesa, Davida Deina, amerykański magnat handlowy, Stan Kroenke wciąż powiększa swoje udziały, które w tej chwili wynoszą już 12,19%.
Często mówi się, iż Manchester, Liverpool, Aston Villa, czy najszczególniej Chelsea Londyn są zupełnie sprzedane w ręce miliarderów, po czym zdobywają dobrą pozycję w tabeli ligowej.
Pozostawiając już Romana Abramovicha i Chelsea, Wenger wierzy, iż zamorskie wkłady gotówki w Arsenal nie przyczynią się do zniszczenia tradycji klubu i długo szlifowanej strategii kupowania młodych graczy.
"Gra się rozpoczęła, lecz w obecnej chwili nie jesteśmy w stanie przewidzieć następnego ruchu Abramovicha, nie wiemy też do czego zdolni są inni inwestorzy." - powiedział Wenger dla gazety The Sun.
"To Abramovich może powiedzieć ile wyda pieniędzy. - On nie patrzy na koszta."
"Musimy trzymać się razem i uważnie obserwować ruchy Liverpoolu i Aston Villi."
"Myślę, że najlepszym posunięciem jest budowanie klubu na własnych zasobach pieniędzy i wiemy jak to zrobić. Nie możemy zapominać także o jego tradycji."
"W tej chwili jesteśmy unieruchomieni w większych transferach, ponieważ musimy spłacić stadion."
"W przeciągu trzech, czterech czy pięciu lat, klub będzie zależny już tylko od siebie i nasz budżet będzie stale rósł."
"To jest lepsze niż inwestor, który przychodzi z zewnątrz i pompuje w klub niebagatelną sumę pieniędzy." - zakończył Wenger.
Kanonierzy.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):









































