Titi wierzy we wspaniały powrót
10.03.2007; 12:24 / Bartosz Cębrzyna
Kapitan Arsenalu, Thierry Henry mimo iż jest kontuzjowany i z powodu swych przewlekłych kontuzji nie zagra już do końca to i tak jest pełen optymizmu odnośnie swego powrotu do gry w piłkę.
W rozmowie dla The Sun 29- letni napastnik powiedział "To bardzo trudny sezon. Jestem zdewastowany. Kontuzje wykończają mnie, a teraz kolejna wykluczyła mnie z gry do końca sezonu. To bardzo frustrujące."
"Ja wrócę. Teraz czeka mnie odpoczynek i swego rodzaju rehabilitacja. Następny rok na pewno będzie dla mnie wspaniały i pełen sukcesów."
Francuz powiedział również o kolejnych plotkach transferowych na jego temat. Ten sezon miał być dla niego ostatnim w ekipie z Północnego Londynu, ale sam zawodnik temu zaprzecza.
Titi jest tak przywiązany do Arsenalu, że za wszelką cenę chce w nim zostać. Napastnik pragnie także pomóc Wengerowi w wymianie pokolenia zawodników w drużynie. Sam zainteresowany jest dla nich wspaniałym przykładem.
Thierry zaczął ostatni mecz z ławki rezerwowych i może lepiej nie byłoby go wpuszczać na boisko, ale to już mankament w głowie Wengera.
"Ta kontuzja sprawia, że jestem jeszcze bardziej zdeterminowany. Mój powrót musi być wspaniały."
"Ostatni sezon wymęczył mnie niemiłosiernie, a ten był tylko dopełnieniem poprzedniego. Mistrzostwa Świata i Champions League stworzyło ogromną presję i wymęczyło mnie kondycyjnie."
"Miałem bardzo mało czasu na odpoczynek i od razu zaczynałem grać w Premiership."
"Ten problem się odnowił. Uraz nerwu wykluczył mnie z gry już wcześniej. Teraz kontuzja powtarza się i tego samego nabawiłem się podczas meczu z PSV."
"Myślę, iż nasi młodzi partnerzy godnie dokończą ten sezon. To wspaniali gracze. Mają przed sobą jeszcze lepszą przyszłość ode mnie."
"Ludzie muszą o nich pamiętać. Arsenal to nie tylko kilku graczy, ale wspaniała i wielka rodzina." - zakończył snajper Arsenalu i reprezentacji Francji.
Kanonierzy.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):









































