Francuzi wygrywają 0-3!
28.09.2006; 20:31 / Mateusz Kolebuk
Wicemistrzowie świata Francuzi, grający bez Zinedine'a Zidane'a, który zakończył już karierę sportową, nie mieli problemów ze zdobyciem trzech punktów w inauguracji eliminacji mistrzostw Europy. W Tbilisi pokonali 3:0 Gruzję.
Goście już po 16 minutach prowadzili 2:0 po strzałach Florenta Maloudy i Louisa Sahy. "Trójkolorowi" dzieła dopełnili tuż po przerwie, a wyręczył ich gruziński obrońca Małchaz Asatiani, który trafił do swojej bramki.
Pod koniec z niecodziennymi wyrazami uwielbienia spotkał się Thierry Henry. Gdy był opatrywany przy linii bocznej boiska, zdołał się przedrzeć do niego jeden z kibiców, który zaczął obściskiwać francuskiego napastnika. Intruzem szybko zajęły się służby ochronne, które wyprowadziły go ze stadionu.
Francuzów czeka teraz o wiele poważniejszy sprawdzian. W środę zmierzą się z Włochami, czyli będzie to rewanż za finał mistrzostw świata. Spotkanie odbędzie się w Paryżu.
Składy:
Gruzja: Grigori Czanturia; Zurab Chizaniszwili, Małchaz Asatiani, Kacha Aładaszwili (38-Ilia Kandelaki); Gogita Gogua, Levan Kobiaszwili, Dżaba Kankawa, Dawid Mudżiri (82-Zurab Menteszeszwili); Aleksandr Iaszwili, Szota Arweładze, Georgi Demetradze
Francja: Gregory Coupet; Willy Sagnol, Lilian Thuram, William Gallas, Eric Abidal; Claude Makelele (58-Rio Mavuba), Patrick Vieira, Florent Malouda; Franck Ribery (69-Sidney Govou), Thierry Henry, Louis Saha (86-Sylvain Wiltord).
Bramki: Florent Malouda (7), Louis Saha (16), Małchaz Asatiani (46-samob.).
Sędziował Jan Wegereef (Holandia). Widzów 55 tys.
Kanonierzy.com
Sprawdź aktualne kursy w MyBet.com | Podyskutuj o tym na forum dyskusyjnym
Zobacz także:
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (0):









































