Wenger: Zastanawia mnie ilość kontuzji w zespole
09.03.2010; 10:53 / Michał Kowalczyk
Arsène Wenger przyznał, że niekończąca się lista kontuzjowanych zawodników Arsenalu wprawia go w zakłopotanie. Aktualnie poza składem znajduje się sześciu piłkarzy - do długoterminowo wykluczonych z gry: Aarona Ramsey'a, Robina van Persiego, Kierana Gibbsa i Johana Djourou dołączył ostatnio Cesc Fabregas i William Gallas, który zmagają się z drobnymi urazami. I tak nie jest najgorzej. Bywały już mecze, w których Boss musiał sobie radzić bez tuzina swoich piłkarzy. Dobrą wiadomością jest to, że Fabregas, który opuści wtorkowy pojedynek z Porto, nie będzie musiał przejść operacji ścięgna.
- Z pewnością obejdzie się bez operacji w przypadku Fabregasa. Z małymi urazami ścięgna udowego jest tak, że można zaryzykować i wypuścił zawodnika na dany mecz. Jednak wielce prawdopodobne jest, że po 10 minutach zejdzie z grymasem bólu - powiedział Francuz.
- Nie znaleźliśmy jednej przyczyny tych wszystkich kontuzji. Większość z nich to urazy wynikające z fizycznego kontaktu, a nie z problemów z mięśniami. Dla przykładu, Gibbs, Van Persie i Ramsey - cała trójka wypadła z gry z tego powodu. Nie wiem, jak inaczej to zaklasyfikować. To były trzy ostre wejścia, które zdruzgotały nogi tych zawodników. Długoterminowe kontuzje są więc wynikiem niefortunnych wydarzeń.
- W przypadku Diaby'ego jest inaczej. On przeszedł operację kostki, która zachwiała trochę jego równowagę i momentami chodzi on inaczej, niż powinien. Walcott miał problemy z barkiem.
- Każdy przypadek jest inny i ciężko znaleźć jedną przyczynę wszystkich kontuzji - zakończył Wenger.
Arsenal.com
Zobacz także:
Wenger: Fabregas nigdzie się nie wybiera / 01.08.2010; 00:06
Wenger: Nowe zasady to katastrofa Arsenal.com / 31.07.2010; 15:49
Wenger: Cesc musi pokazać, że jest zwycięzcąArsenal.com / 31.07.2010; 11:18
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (18):
pedro61; użytkownik
komentarzy: 1488 newsów: 0
10.03.2010; 02:40
A mimo szeregu kontuzji potrafimy zagrać i wygrać tak,jak dzisiaj z Porto.
fabregas1987; użytkownik
komentarzy: 1658 newsów: 0
09.03.2010; 16:46
ale przeciez to nie tylko nam sie zdarza ...
pamietacie kiedy na obronie ManU gral Fletcher z Carrick'iem ??
pamietacie kiedy na obronie ManU gral Fletcher z Carrick'iem ??
kubss; użytkownik
komentarzy: 448 newsów: 0
09.03.2010; 16:39
Te kontuzje nie dają nam wygrywać meczów ;/
Strzelba; użytkownik
komentarzy: 1896 newsów: 0
09.03.2010; 16:12
Oby szybko wrócili, kontuzje paskudna sprawa, gdyby nie one mielibyśmy już lidera.
marcel134; użytkownik
komentarzy: 983 newsów: 4
09.03.2010; 15:55
valuev, a Gallasa do optymalnej 11 to my nie potrzebujemy? ;>
Theo_Fan; użytkownik
komentarzy: 1540 newsów: 0
09.03.2010; 15:49
Mam nadzieje ze i tak domy rade wygrac z Porto :)
Piootrus; użytkownik
komentarzy: 2723 newsów: 2
09.03.2010; 15:45
Ja nie wiem, od kilku sezonów rzeczywiście rok w rok mamy wyjątkowo dużo kontuzji. Ale nie chce tu nikogo ani niczego oskarżać jako przyczyne. Może uznajmy, że to po prostu pech ;p
JaroAPSC; zawieszony
komentarzy: 139 newsów: 0
09.03.2010; 15:36
Tracimy naprawdę bardzo ważnych zawodników . To przeszkadza nam co roku w odnoszeniu ważnych zwycięstw, które uniemożliwiają nam zdobycia jakiegoś trofeum .. ;/
maniek56; użytkownik
komentarzy: 966 newsów: 0
09.03.2010; 15:27
Najważniejsze w tym wszystkim jest to że mimo tej wielkiej liczby kontuzji czołowych piłkarzy świetnie sobie radzimy na dwóch frontach - w PL i Lidze Mistrzów.
laskowski19051995; użytkownik
komentarzy: 2454 newsów: 0
09.03.2010; 15:15
Liczba kontuzji w Arsenalu jest bardzo duża oby żadnej nie przybyło :]


































