Flamini: Adebayor mile widziany
21.04.2009; 18:12 / Michał Kowalczyk
Mathieu Flaimini na początku swojej przygody z Milanem zaliczył bardzo rozczarowujący start, jednakże z czasem przebił się do pierwszego składu Rossonerich. Obecnie Carlo Ancelotti powierzył defensywnemu pomocnikowi bardzo odpowiedzialną rolę, co niezmiernie usatysfakcjonowało byłego gracza Arsenalu. Francuz odniósł się do ostatniego zwycięstwa 5-1 z Torino, które pozwoliło Milanowi dogonić drugi w lidze Juventus.- Wczoraj zagraliśmy bardzo dobrze. To ważne, że dogoniliśmy Juventus - powiedział Flamini dla Larepubblica.it.
- Wiemy, że ciężko będzie już zdobyć mistrzostwo Włoch, ale zamierzamy wygrać nasze pozostałe mecze i zakończyć sezon na możliwie najwyższej lokacie. Chcemy ponownie grać w Lidze Mistrzów, dlatego zajęcie drugiego miejsca wydaje się nas satysfakcjonować. W ostatnim meczu grałem na prawej obronie, ale przyznam, że lepiej się czuję w pomocy. Tam też wolałbym grać.
25-latek wypowiedział się także na temat byłego klubowego kolegi - Emmanuela Adebayora, który był ostatnimi czasy wielokrotnie łączy z Milanem.
- Ade zrobił ogromne postępy odkąd gra dla Arsenalu. Teraz jest zdecydowanie w najwyższej formie. Jakby trafił do Milanu, byłby bardzo użyteczny - zakończył Mathieu.
Goal.com
Zobacz także:
Emirates Cup czas zacząć - na początek starcie z Milanem!Własne/Soccerlens.com / 31.07.2010; 00:48
Flamini: Powrót na Emirates jest czymś niezwykłymArsenal.com / 30.07.2010; 20:25
Garść informacji o AC MilanArsenal.com / 29.07.2010; 18:46
Skomentuj artykuł:Tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu!
Komentarze użytkowników (23):
krzykus1990; użytkownik
komentarzy: 1745 newsów: 0
22.04.2009; 14:55
Mam nadzieję, że Ade nas nie opuści czyli nie pujdzie za Flaminim do Milanu. W Milanie napewno już tyle nie będzie występował gdyż Medilanski klub ma duż świetnych napastniów. Szkoda, że Flamini odszedł z naszego klubo bo był świetnym pomocnikiem.
maciekkk; użytkownik
komentarzy: 444 newsów: 0
22.04.2009; 12:04
Flamini poszedł za kasą i dlatego go nienawidzę, a Ade taki nie jest i niech zostanie tu gdzie jego miejsce :D
waldek_89; użytkownik
komentarzy: 5633 newsów: 0
22.04.2009; 09:10
niezbyt podoba mi sie jego wypowiedź :P
Szef; użytkownik
komentarzy: 7696 newsów: 0
21.04.2009; 21:46
Troche nie ladnie tak w prasie spekulowac szczegolnie na miejsciu Mathieu bo rownie dobrze to ktorys z naszych graczy moze tak w prasie nagadywac kto by sie przydal w Arsenalu
EkEl; zawieszony
komentarzy: 2793 newsów: 0
21.04.2009; 20:08
Niech ten zdrajca zamknie mordę! Nie dość że zwiał dla kasy to jeszcze zachęca innych Kanonierów do domu dla starców ;)
AntonioThe; użytkownik
komentarzy: 1610 newsów: 0
21.04.2009; 19:50
Ade nigdzie nie odchodzi bo jego miejsce jest w Arsenalu!
Ade91; użytkownik
komentarzy: 264 newsów: 0
21.04.2009; 19:11
HWDP --> Ja bym tak naiwnie wszystkiego co pisze prasa nie łykał. Pozwól, że przytoczę Ci reakcję Ade na ten wywiad, w którym pisano, że Togijczyk zostanie w Arsenalu jedynie pod warunkiem, że będzie zarabiał tyle, co Henry.
'Kiedy byłem na wakacjach, w mediach pojawiło się wiele spekulacji, ludzie zamieszczali w prasie wypowiedzi, które tak naprawdę nie były moimi własnymi słowami. Nigdy nie powiedziałem, że opuszczę Arsenal i nikt nie powinien wypowiadać się w moim imieniu. [...] Kiedy prasa nagłaśnia spekulacje transferowe, fani zaczynają w nie wierzyć.'
Tutaj z kolei masz wypowiedź Wengera na ten sam temat:
'Myślę, że nasi kibice są nadal z nim, a ich miłość do Adebayora jest silniejsza od tych plotek. Jeśli chodzi o mnie, to on zawsze mówił mi, że chce zostać w klubie, a ja wierzę w to, co mi powiedział. On nigdzie się nie wybiera, nawet jeżeli ktoś przyleci do nas z samolotem '747' wypchanym pieniędzmi.'
Ja osobiście nigdy nie zastanawiałem się, czy dawać wiarę Bossowi i graczom Arsenalu, czy może jednak bez przerwy na siłę szukającej sensacji angielskiej prasie.
'Kiedy byłem na wakacjach, w mediach pojawiło się wiele spekulacji, ludzie zamieszczali w prasie wypowiedzi, które tak naprawdę nie były moimi własnymi słowami. Nigdy nie powiedziałem, że opuszczę Arsenal i nikt nie powinien wypowiadać się w moim imieniu. [...] Kiedy prasa nagłaśnia spekulacje transferowe, fani zaczynają w nie wierzyć.'
Tutaj z kolei masz wypowiedź Wengera na ten sam temat:
'Myślę, że nasi kibice są nadal z nim, a ich miłość do Adebayora jest silniejsza od tych plotek. Jeśli chodzi o mnie, to on zawsze mówił mi, że chce zostać w klubie, a ja wierzę w to, co mi powiedział. On nigdzie się nie wybiera, nawet jeżeli ktoś przyleci do nas z samolotem '747' wypchanym pieniędzmi.'
Ja osobiście nigdy nie zastanawiałem się, czy dawać wiarę Bossowi i graczom Arsenalu, czy może jednak bez przerwy na siłę szukającej sensacji angielskiej prasie.


































