Komentarze użytkownika Necro
Znaleziono 2501 komentarzy użytkownika Necro.
Pokazuję stronę 1 z 63 (komentarze od 1 do 40):
Wg mnie nie było żadnej kontrowersji oprócz przedwczesnego zakończenia pierwszej połowy.
A tytuł newsa sugerowałby, że Gabi odniósł się do swojego karnego, ale już dalej nie ma o tym mowy.
Mam pytanko do tych bardziej obiektywnych i chłodnych głów - czy wg was Arsenal faktycznie tak przedłużał czas jak o tym wszędzie trąbią? Może ja po prostu przyzwyczaiłem się do tego, że strzelamy jedną bramkę i się murujemy, ale nie miałem wrażenia jakiegoś przesadnego Pulisowania. A gwizdnięcie na zakończenie połowy uważam za skandal, bo każdy na stadionie wiedział, że to i tak ostatnia akcja, więc przedłużanie nic nam w tym momencie nie dawało, a sędzia pokazał jeszcze jakiś grymas, jakby nie potrafił zachować profesjonalizmu i utrzymać nerwów na wodzy.
@Armata500: Ale ja nie mówię, że wymienieni przeze mnie bramkarze to legendy więc niepotrzebnie się odpaliłeś. Słowo legenda się mocno zdewaluowało ostatnimi czasy. Dla mnie legenda to ktoś, gdy o kimś myślę, to kojarzy mi się z Arsenalem i świetną grą, ale też z przynależnością i więzią z kibicami nawet po długich latach. Natomiast gdy myślę Arsenal, to od razu stają mi przed oczami takie ikony jak:
Arsenal - Arsene Wenger
Arsenal - Thierry Henry
Arsenal - Ian Wright
Arsenal - Denis Bergkamp
Arsenal - Tony Adams
Czy Lehmann staje mi przed oczami, gdy myślę o Arsenalu? No raczej nie, chyba że w koszmarze, który się zwie "7 metrów od Eto'o". A porównałem go do pozostałych bramkarzy, bo część z nich jest lub była lepsza, część z nich miała lepsze kariery, a część z nich nie odstawała mocno, ale znalazła się w Arsenalu w niewłaściwym momencie.
@arsenallord: Nie no, w pierwszym sezonie grał dobrze na pewno, dlatego wspomniałem tylko o jego najlepszych występach. Nie pamiętam reszty natomiast. Widać było, że jak do nas przychodził, to był już trochę wyeksploatowany, ale jeśli chodzi o np. rożne, to wszystkie piłki w obrębie 5-7 metrów od bramki były jego. Już nie mówiąc o całej karierze, gdzie Cech zdobył z Chelsea 4 mistrzostwa Anglii, 4 puchary Anglii, LM czy puchar UEFA.
Ten finał mocno obnażył słabość Lehmanna. W bramce świetny, nawet w drodze do finału miał chyba rekord 900 minut bez puszczenia bramki, ale ksywka "Mad Jens" nie wzięła się znikąd. Nigdy nie byłem jego fanem właśnie z powodu takich odpałów. Dla mnie na tamten rok (2006) to był najsłabszy zawodnik drużyny.
I nie chodzi mi o ten finał czy o to, że był jakimś tragicznym graczem, ale nigdy nie rozumiałem mówienia, że jest legendą, albo że jest jednym z lepszych bramkarzy Arsenalu. Od czasów Lehmanna mieliśmy wg mnie masę lepszych bramkarzy takich jak Szczęsny, Fabiański, Martinez, Raya czy nawet Cech w pierwszych sezonach.
Całe szczęście to był tylko zły sen, teraz mamy Davida.
@Qbkins88: I to mi przypomina, że Arteta wypieprzył na zbity pysk Ozila i Aubameyanga. Wenger mówił, że Arsenal ma klasę, a tych dwóch typków zdecydowanie jej nie miało, za to miał ją Per Mertesacker. Jak dla mnie wielki kapitan Arsenalu, ale niestety w trudnych czasach dla Klubu.
Umknęło mi - dlaczego odchodzi?
Mick McCarthy ma wiadomość do Scholes'a:
https://www.reddit.com/r/Gunners/comments/1tkhrbw/mick_mccarthy_with_a_message_for_arsenals_critics/
Myślę, że meczem z Westhamem i ogólnie mistrzostwem Odegard zamknął wszystkim aparaty mowy. Oby mu teraz zdrowie dopisywało.
A ja tam się zgadzam ze Scholes'em. Gramy najbrzydziej, sędziowie nas przepchnęli, Arteta miał dużo szczęścia, Declan to przeciętniak, Gabriel fauluje, Havertz oszukuje, a Gyokeres to paralityk. W ogóle Arsenal to śmieszny klubik bez historii.
Jakoś z tym będę żył, jako nędzny, nic nie znaczący kibic MISTRZA ANGLII !
Mamy to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22 lata oglądania niemal każdego meczu. Mam nadzieję, że to początek równie pięknej historii, jak tej, którą napisał potężny Arsene Wenger.
IN ARTETA WE TRUST!!!
Sympatyzuję z Arsenalem od okolic 97-99 roku. Miałem wtedy 9-11 lat. Czytałem wtedy Bravo Sport i zbierałem plakaty, o oglądaniu nie było mowy bo nie było jak. Oglądam regularnie od 2005 więc realnie nie widziałem żadnego poważnego trofeum. Historia dzieje się na moich oczach... od 64 minuty załzawionych bo dopiero do mnie dotarło jak blisko jesteśmy. COYG
Klasa.
Sneaky redaktor już się poprawił i nic nie powiedział, a to huncwot :P
"Arsenalowy talent, Ethan Nwaneri" - proponuję Arsenalski. Lepiej brzmi, tak bardziej po Polakowemu.
Nie potrafię zrozumieć, jak finał pucharu w anglii może być tak schowany przed publicznością ekranową. VPNy, bukmacherzy, szemrane streamy... Naprawdę, kasa leży na ziemi, wystarczy się po nią schylić, sam z chęcią bym zapłacił nawet i kilkadziesiąt złotych, ale chciałbym obejrzeć bez zacinek, w HD i z przyzwoitym komentarzem. Czy to tak wiele?
Jedyne sensowne wytłumaczenie tego fenomenu, to że City zapłacili za udupienie tej transmisji, żeby wstydu na świat nie było.
Gdzie to można obejrzeć? Googluję już któryś raz i absolutnie NIC nie mogę znaleźć. Jakby tego meczu dalej nie było. Skoro TVP transmitowało to chyba finał też powinni gdzieś mieć, a nic nie mogę znaleźć na ten temat. Takiego gnoju dawno nie widziałem. Mam C+, może coś na satelicie będzie?
Bardzo cenię Martinellego za determinację i sumienność w grze obronnej, ale jeśli Trossard będzie grał z takim zaangażowaniem obronnym jak wczoraj, to niestety Gabiemu został wytrącony ostatni argument, aby to on grał.
Szykuj dupsko Pep.
Nie ze 100 goli, tylko z 59. Mowa jest tutaj tylko o bramkach ligowych. Statystyki ligowych goli wg whoscored:
Open Play: 30 | 51%
Set Piece: 19 | 32%
Own Goal: 4 | 7%
Counter Attack: 3 | 5%
Penalty: 3 | 5%
City dla porównania:
Open Play: 37 | 63%
Counter Attack: 9 | 15%
Set Piece: 7 | 12%
Penalty: 3 | 5%
Own Goal: 3 | 5%
Chelsea:
Open Play: 28 | 53%
Set Piece: 12 | 23%
Penalty: 7 | 13%
Counter Attack: 5 | 9%
Own Goal: 1 | 2%
Różnice są spore, ale już jakby zsumować rzuty wolne i karne, to Chelsea 36%, a Arsenal 37%. Poza tym taktyka to taktyka. Skoro coś działa i jest zgodne z przepisami, to trzeba by było być szaleńcem, aby z tego zrezygnować. Co w tym nielegalnego? Przecież od kiedy jest VAR, cwaniakowanie jest trudniejsze niż kiedykolwiek, niemal niemożliwe.
@LeBob napisał: "jakim mistrzem Niemiec ?"
Mój błąd, miało być oczywiście wicemistrzem.
A swoją drogą uważam, że remis na wyjeździe z mistrzem Niemiec to był, jest i będzie dobry wynik dla każdej drużyny na świecie i w życiu bym nie oczekiwał, że zdominujemy ich na ich własnym stadionie. Natomiast wysokie oczekiwania od Arsenalu pokazują tylko, jak mocni jesteśmy.
@cobi90 napisał: "Jeżeli ma to nam dać mistrzostwo lub ligę mistrzów to mogę oglądać taką grę."
Dokładnie. Wygrajmy coś znaczącego i jak już zejdzie presja na puchar to jestem pewien, że i więcej polotu się pojawi w drużynie.
Podobny case do Zinchenki - sporo fajnych przebłysków w ofensywie, ale nie na tyle dużo, aby otwierać przeciwnikom autostradę na lewej stronie.
@przemass89: A ja widzę wręcz przeciwnie, że to Declan puchnie psychicznie, ale nie widać tego aż tak mocno bo nadrabia swoim końskim zdrowiem i warunkami fizycznymi. Przecież to on w meczu z Totkami zamiast się cieszyć z gola poleciał w sposób komiczny uspokajać kolegów i nerwowo pokazywać na głowę, po czym po kilku minutach zaczął się kiwać pod własnym polem karnym. W meczu z Chelsea z kolei wybił piłkę na rożny dla Chelsea, mimo że nie było żadnego zagrożenia.
https://www.reddit.com/r/soccer/comments/1rbrohb/declan_rice_telling_arsenal_teammates_to_remain/
Z kolei Zubimendi wygląda mi po prostu na zajechanego fizycznie. Nie widać u niego paniki, a raczej niedokładność spowodowana zmęczeniem. No ale to jest dwóch najbardziej wyeksploatowanych grajków w naszej drużynie.
Nawet nie zarejestrowałem tego, że jest on tylko wypożyczony. Raczej wart tych pieniędzy, ale patrzę na niego z umiarkowanym optymizmem. Na początku Mosquera zrobił na mnie lepsze wrażenie, ale potem wszystko się zmieniło o 180 stopni. Hincapie wygląda na bardzo pewnego siebie i charakternego, ale jestem przekonany, że jeszcze zobaczy niejedną czerwoną kartkę w swojej karierze.
@ozzy95 napisał: "Tymczasem Arsenal to 3 drużyna w lidze pod względem piłki w grze. Młody jest, za brakło pokory i dojrzałości, podejrzewam że już dziś żałuje tych głupot, których naopowiadał na konferencji."
A to ciekawe, bo Nahorny mówił w trakcie meczu, że Arsenal spędził już 2 godziny na wykonywaniu rzutów rożnych w tym sezonie i że jest na czele w tym procederze.
Na reddicie znalazłem :"117 - Arsenal have taken a league-high total of 117 minutes to restart games from corners in the Premier League this season; indeed, they also have the longest average delay of restart from corners (44 seconds)."
Ciekawi mnie w takim razie, w którym miejscu nadrabiamy. Przecież z autów też wyrzucamy całą wieczność. Może chodzi o to, że Raia od razu stara się rozpoczynać kontry?
A Hurzeler ma rację ogólnie, ale raczej nie w tym meczu. I nie jest to wina Arsenalu, a sędziów, którzy na to pozwalają. Nie wyobrażam też sobie, żeby drużyna, która walczy na 3 frontach i gra mecz co 3 dni grała ciągle na pełnych obrotach. Widać, że Hurzeler jest jeszcze młody i obrażony na rzeczywistość. Musi dojrzeć do odpowiedzialności za rzeczy, na które ma wpływ, a nie płakać na coś, co jest częścią gry.
@ksowa90: Niestety tutaj większość newsów to jakaś krótka wypowiedź, okraszona laniem wody. Wiem, że ten news to tylko tłumaczenie, a trzeba jakoś podtrzymywać ruch na stronie, ale na kanonierów wchodzą raczej głównie stali bywalcy, którym nie trzeba opowiadać na którym jesteśmy miejscu, jaki był wczorajszy wynik albo w jakiej formie jest jakiś zawodnik. Myślę, że ten news nie był wart tłumaczenia ani tym bardziej mojego czasu straconego na czytanie w 90% oczywistości.
@Ech0z: Jeszcze Enzo mógłby wypaść, ten sam kaliber człowieka co mop albo Richarlison.
"Od czasu transferu z Bolonii za 50 milionów euro, wliczając bonusy, w lipcu 2024 roku, Calafiori zmaga się z problemami zdrowotnymi." - oczy se połamałem ma tym zdaniu.
Tak już odkładając emocje na bok, to moim zdaniem te wszystkie analizy są bez znaczenia, bo oni po prostu wyglądają na zajechanych fizycznie. Fakt, że co chwilę ktoś wypada to nie przypadek. Oni wyglądali, jakby w każdym aspekcie byli nieco wolniejsi, słabsi fizycznie i popełniali błędy, których w 99/100 przypadków by nie popełnili.
@Amadi: A co do Anelki to puchary zdobywaliśmy też bez niego. Patrząc na to, jak często zmieniał kluby to ewidentnie widać, że coś było na rzeczy z Anelką.
@Amadi: Nie no wiadomo, że uja tam wiemy co się dzieje w drużynie. Niektórzy świetnie dowodzą poprzez dawanie wskazówek, niektórzy przez opieprzanie, a niektórzy po prostu są wzorem do naśladowania. Różne są też drużyny - niektóre młode, bardziej doświadczone, a w niektórych są sami gwiazdorzy. Ja tylko mówię jak to z boku wygląda. A wygląda to tak, że Odegard potrafi zniknąć z boiska, gdzie Gabriel wręcz przeciwnie - gdy popełni błąd to jeszcze bardziej się nakręca i powraca mocniejszy jak w meczu z Bournemouth.
Anelka o naszym legendarnym kapitanie:
""I missed a one-on-one chance with the goalkeeper because the sun was in my eyes. Vieira shouted at me on the pitch, telling me how I managed to miss that chance. The argument continued in the dressing room. I apologized and told him why it happened. As I sat down to tie my shoes, he came and hit me in the face with his penis. It was the most embarrassing thing in my life," Anelka said.
But the Frenchman says it didn't end there."
"After Vieira's action, silence fell. Then Ashley Cole said that now it was his turn to hit me with his penis. That's when I realized that I had to leave Arsenal. Wenger's statement also shocked me. When he found out about the incident, he said that this is the reason why he made Vieira captain,"
Nie chodzi o to, żeby kapitan był chamem, ale ta sytuacja pokazuje, że piłkarska szatnia to nie przedszkole. Odegard to taki grzeczny chłopczyk, że aż ciężko go sobie wyobrazić, żeby był w stanie wstrząsnąć dwudziestoma chłopa w szatni.
Rice jest koniem, ale wydaje mi się, że to Gabriel ma największego w tej drużynie i tylko on może przedłużyć spuściznę Vieiry ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Castillo napisał: "A będę reagował, bo to co robisz to nawet nie jest malkontenctwo, tylko jawny hejt na klub, któremu kibicuję od dziecka."
Halo! Gdzie jest prokuratura! Klub mu obrażajo!!!
Ktoś se marudzi to niech se marudzi. Każdy i tak ma swoje zdanie. Jesteśmy zbyt różni i za dużo nas jest na tej stronie żeby miała panować wieczna zgoda.
"Oczywiście Robin van Persie też był świetny, ale przeszedł do United, więc najbardziej cieszyłem się z gry Jacka."
Jak on mnie tym zaimponował.
Dlaczego Amazon Prime przeprowadza wywiady? Transmituje CL czy co?
Taki krótki wywiad? O czym to w ogóle jest? Zerknąłem na chwilę do źródła i mam wrażenie, że ten news jest jakąś abominacją newsa z Arsenal.com. Można streścić artykuł, ale streszczanie cytowanych wypowiedzi to już przegięcie. Jeśli już to się robi, to zazwyczaj dodaje się (...), aby czytelnik nie był wprowadzany w błąd. A tutaj nawet nie ma informacji czy jest to wywiad z wczoraj czy sprzed kilku miesięcy.
Gdy Gabriel dał dupy, pomyślałem: "Oho, zaraz bramę strzeli". Wyrzucił tą sytuację z głowy jakby nie miał kręgosłupa. Mój ulubiony piłkarz Arsenalu obok Martinellego i White'a, właśnie ze względu na ten mental.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@sWinny napisał: "Najbardziej dziwi mnie fakt, że przy projektowaniu emirates stadium nie było brane pod uwagę rozbudowanie stadionu gdzieś do 80-85 k. Jak dla mnie to powinno być jedno z podstawowych założeń."
Po pierwsze - dlaczego myślisz, że nie było to brane pod uwagę?
Po drugie - Emirates miało na początku 57 tys. miejsc (mogę się mylić) co było prawie 50% większą ilością niż na Highbury. To i tak spore ryzyko, szczególnie, że gdyby Wenger nie dociągnął nas za uszy do fazy grupowej LM przez kilka sezonów z rzędu, to zostalibyśmy z zadłużeniem i pustkami na trybunach. Znaczy się wiem, że ludzie i tak by przychodzili, ale jakość kibica też ma znaczenie, a wysokośc cen biletów musi mieć jakieś odzwierciedlenie w wynikach.
W tym momencie - tak, nawet 80 tys. byłoby mało, ale wtedy (początki rozważań nt. modernizacji lub budowy nowego stadionu miały miejsce już w pierwszej połowie lat 90') nikt nie był niczego pewien. Jest takie powiedzenie, które myślę, że sprawdza się w inwestowaniu i w biznesie: "lepiej jeść całe życie małą łyżeczką, niż przez tydzień chochlą".