homemailmap
kanonierzy
MyBet

Raport pomeczowy

Burnley FC - Arsenal Londyn [2:0]

(02.12.2008; 20:45)

Arsenal przegrał na Turf Moor z Burnley 2:0 w ramach ćwierćfinału Carling Cup. Obie bramki dla gospodarzy zdobył McDonald. Podopiecznym Wengera nie udało się zdobyć nawet honorowego gola, gdyż trzeba przyznać – razili nieskutecznością.

Kapitanem Arsenalu w dniu dzisiejszym był Mikael Silvestre, zdecydowanie najbardziej doświadczony z pośród wszystkich Kanonierów. Jego partnerem w środku obrony był Paul Rodgers.

Już w 5 minucie goście mogli wyjść na prowadzenie. Bendtner otrzymał dobre prostopadłe podanie, uderzył lewą nogą, lecz piłkę zdołał odbić Jensen.

Niestety już po minucie ta sytuacja się zemściła. Futbolówka była dośrodkowywana z prawej strony, nieporozumienie między Fabiańskim a Rodgersem wykorzystał McDonald, który wpakował piłkę do pustej bramki. 1:0!

W 10 minucie Bendtner znów mógł pluć sobie w brodę. Dzięki podaniu Veli ponownie wyszedł na pozycję sam na sam, lecz po raz kolejny bramkarz okazał się górą. Swojego szczęścia próbował też uderzeniem z woleja Merida, ale golkiper był na posterunku.

W 20 minucie bramkarza próbował zaskoczyć Vela, lecz ten nie miał problemów z obroną jego strzału. W grze Kanonierów nie było płynności, zbyt wiele niedokładnych podań i niepotrzebnych strat. Niepewnymi punktami w zespole byli Rodgers i niestety Fabiański. Polak za niepewne interwencje zrehabilitował się w 29 minucie, kiedy instynktownie obronił strzał Patersona.

W 37 minucie kolejna doskonała 100% okazja zmarnowana przez podopiecznych Arsene’a Wengera. Tym razem zbyt nonszalancko zachował się Randall, który mając przed sobą tylko bramkarza trafił akurat w niego…

Arsenal starał się przełamać defensywę gospodarzy jedynie długimi podaniami. W 41 minucie swoją stu-procentówkę żeby było ciekawiej zmarnował Vela, który w doskonałej sytuacji trafił… a jakże, w bramkarza!

Do końca pierwszej połowy więcej doskonałych okazji już nie było i Arsenal schodził do szatni z bagażem jednej bramki.

W przerwie Wenger dokonał zmiany na pozycji środkowego obrońcy: Rodgersa zastąpił Lansbury.

W 49 minucie fantastycznym rajdem, zakończonym niestety niecelnym strzałem, popisał się Merida.

Niestety Arsenal stracił drugiego gola w 57 minucie. Szybko wznowiona gra rzutem z autu Eaglesa, piłka minęła kilku zawodników ‘The Gunners’, trafiła do McDonalda i gracz Burnley strzelił swojego drugiego gola w tym meczu! 2:0!

W 64 minucie na boisku pojawia się trzeci napastnik, Jay Simpson, który zastąpił Jacka Wilshere’a.

Po chwili dobrą interwencją znów popisał się Fabiański. Po raz pierwszy Simpson dał o sobie znać w 66 minucie, lecz znów górą okazał się Jansen. Niebawem na boisku pojawił się również Bischoff, który zastąpił Randalla.

W 87 znów Nicklas Bendtner w roli głównej. Duńczyk otrzymał dobre podanie od Veli i z odległości zaledwie kilku metrów również nie był w stanie pokonać Jansena!

Do końca meczu nic nie uległo zmianie i Arsenal żegna się z rozgrywkami o Puchar Ligi Angielskiej.

Składy
Burnley
Jensen, Duff, Carlisle, Caldwell, Jordan, Alexander, Blake (77’ Elliott), McDonald (61’ Gudjonsson), McCann, Eagles, Paterson (74’ Akinbiyi).

Ławka rezerwowych
Penny, Mahon, Rodriguez, MacDonald.

Arsenal
Fabiański, Hoyte, Rodgers (46’ Lansbury), Silvestre, Gibbs, Wilshere (64’ Simpson), Ramsey, Randall (72’ Bischoff), Merida, Vela, Bendtner

Ławka rezerwowych
Mannone, Coquelin, Steer, Frimpong

Bramki:
[1:0] McDonald 6’
[2:0] McDonald 57’

Żółte kartki: Randall, Merida
Sędzia: Andre Marriner.



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved