homemailmap
kanonierzy
MyBet

Raport pomeczowy

Fulham Londyn - Arsenal Londyn [1:0]

(23.08.2008; 18:30)

W meczu drugiej kolejki angielskiej Premier League, Arsenal niespodziewanie przegrał w derbach Londynu z Fulham 1:0. Na Craven Cottage Kanonierzy zaprezentowali się z przeciętnej strony i można powiedzieć że swoją dzisiejszą grą nie zasłużyli na jakiekolwiek punkty.

Pierwsze 10 minut w wykonaniu obu drużyn było bardzo chaotyczne. Na klarowną sytuację musieliśmy czekać do 12 minuty, kiedy Arsenal wyprowadził kontrę zakończoną niecelnym strzałem Adebayora sprzed pola karnego.

W 20 minucie Kanonierzy powinni wyjść na prowadzenie, lecz Robin van Persie z 5 metrów uderzył bardzo mocno i obok lewego słupka bramki gości.

Sytuacja ta zemściła się zaledwie minutę później. Fulham wykonywało rzut rożny, piłka trafiła na piąty metr do niepilnowanego Hangelanda a ten wepchnął ją do siatki. 1:0!

Arsenal mógł doprowadzić do wyrównania już dwie minuty później. Po uderzeniu Adebayora głową piłka trafiła jednak w słupek.

Goście dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz nie przekładali tego na klarowne sytuacje. Dopiero w 36 minucie groźnie nad poprzeczką uderzał Walcott, a minutę przed przerwą bardzo niecelnie z rzutu wolnego strzelał van Persie.

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i Arsenal przegrywał 0:1.

Od pierwszych minut drugiej połowy, podopieczni Wengera osiągnęli przewagę, lecz razili jednocześnie niedokładnością podań.

W 60 minucie po akcji Seola groźnie uderzał Zamora, lecz futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Kanonierzy odpowiedzieli strzałami Adebayora i Toure, które jednak nie mogły zaskoczyć bramkarza gospodarzy.

66 minuta przyniosła nam składną akcję Fulham, zakończoną niecelnym strzałem Daviesa. W 69 minucie Robin van Persie był blisko wyrównania, lecz piłka po jego strzale lewą nogą sprzed pola karnego minęła słupek bramki Fulham.

Wprowadzeni do gry Nicklas Bendtner i Alexandre Song nie zmienili oblicza gry ‘The Gunners’. Ataki były nieprzemyślane, mało było strzałów a jak już to nie sprawiające problemów bramkarzowi (patrz Adebayor 84 minuta).

Do końca spotkania wynik już się nie zmienił i na Craven Cottage fani byli świadkami wielkiej sensacji. Po tym spotkaniu zarówno Fulham jak i Arsenal mają po 3 punkty na swoim koncie.

Bramki:
[1:0] Hangeland 21’

Składy
Fulham
Schwarzem, Pantsil, Hughes, Hangeland, Kallio (74’ Baird), Davies, Bullard, Murphy (81’ Teymourian), Gera, Zamora, Ki-Hyeon (77’ Dempsey)
Niewykorzystane zmiany:
Stockdale, Nevland, Stoor, Milsom

Arsenal
Almunia, Sagna, Toure (77’ Song), Gallas, Clichy, Walcott (65’ Bendtner), Eboue, Denilson, Nasri, van Persie, Adebayor.
Niewykorzystane zmiany:
Fabiański, Ramsey, Wilshere, Djourou, Gibbs

Żółte kartki: Murphy, Teymourian
Sędzia: Martin Atkinson
Widzów: 25 276



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved