homemailmap
kanonierzy
MyBet

Raport pomeczowy

Arsenal Londyn - West Bromwich Albion [1:0]

(16.08.2008; 13:45)

Kanonierzy po jednostronnym widowisku zwyciężyli w inauguracyjnym sezon 2008/09 Premier League spotkaniu przeciwko West Bromwich Albion. Jedyną bramkę w meczu już w 4. minucie zdobył nowy nabytek zespołu - Samir Nasri.

W pierwszej jedenastce zabrakło Kolo Toure, który ciągle nie jest na 100% gotowy do gry. Partnerem Williama Gallasa w środku obrony był Johan Djourou. Niespodziewanie w ataku u boku Emmanuela Adebayora grał Nicklas Bendtner, a nie Robin van Persie. Swój ligowy debiut zaliczył również nasz nowy nabytek, Samir Nasri. Emmanuel Eboue dosyć niespodziewanie został wystawiony w środku pola, pełniąc podobną rolę jaką miał Mathieu Flamini.

WBA wystąpiło dziś w żółto-granatowych trykotach w ustawieniu 4-3-3, Arsenal w strojach biało-czerwonych i ustawieniu 4-4-2.

Pierwsze zagrożenie pod bramką WBA w 2 minucie stworzył Emmanuel Adebayor, lecz jego akcja została przerwana i gospodarze mieli rzut rożny.

Dwie minuty później fani ‘The Gunners’ po raz pierwszy w sezonie mogli świętować zdobytego gola. Akcję zainicjował Nasri, podał na lewe skrzydło do Clichy’ego, ten do wbiegającego w pole karne Denilsona, a Brazylijczyk ‘wystawił’ piłkę Nasriemu. Francuz nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce! Piłkarz nie mógł wyobrazić sobie lepszego debiutu w nowym klubie. 1:0!

Arsenal nadal dominował i szukał kolejnych bramek, przejawiał niesamowitą ochotę do gry, czego efektem strzały Adebayora, Walcotta oraz Nasriego po rykoszecie. WBA nie potrafiło dłużej utrzymać się przy piłce, razili niedokładnością podań.

W 11 minucie groźnie i potężnie z 30 metrów uderzał William Gallas, lecz piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki gości. W kolejnych fragmentach meczu tempo gry nieco siadło, Kanonierzy grali dosyć nonszalancko w przodzie. Strzały Sagny po rykoszecie, Bendtnera lewą nogą (w zasadzie miało to być podanie) czy znów Duńczyka głową, po rzucie rożnym, nie mogły zaskoczyć Carsona.

Pierwsze poważne zagrożenie pod bramką Almunii miało miejsce w 30 minucie. Strzał Kima lewą nogą, wybił na rzut rożny hiszpański golkiper. Do końca pierwszej połowy Arsenal uderzał jeszcze czterokrotnie: Eboue niecelnie, Nasri sprawił nieco problemów Carsonowi strzałem z dystansu, Adebayor został zablokowany, a chwilę po bardzo niecelnym uderzeniu Denilsona, Howard Webb zakończył pierwszą połowę spotkania.

Pierwsza sytuacja w drugiej połowie to strzał Adebayora prawą nogą. Togijczyk szukał długiego rogu bramki, lecz strzał zupełnie mu nie wyszedł.

W 50 minucie gracze gości byli bardzo blisko wyrównania. Strzał Cecha obronił Almunia, dobitkę Millera zatrzymał tuż przed linią bramkową Eboue. Dwie minuty później ta sytuacja mogła się zemścić, lecz Adebayor strzelił minimalnie obok prawego słupka.

W drugiej części gry spotkanie bardziej się wyrównało. To jednak Kanonierzy dochodzili do kolejnych sytuacji strzeleckich. Eboue prawą nogą uderzył niecelnie, po akcji Adebayora strzał Walcotta został zablokowany, dwie minuty później Togijczyk trafił do siatki, ale był na ewidentnym spalonym.

W 69 minucie Wenger wprowadza na boisko Robina van Persiego w miejsce Bendtnera, a chwilę później Kolo Toure w miejsce Walcotta. Holender po raz pierwszy stanął przed szansą w 76 minucie. Szybką kontrę wyprowadził Clichy, lecz RvP został zablokowany.

Kilka minut później dośrodkowywał Adebayor, główkował van Persie, lecz zbyt lekko by zaskoczyć Carsona. Kolejne minuty i kolejne okazje Robina – najpierw potężnie uderzył nad poprzeczką, po chwili zrobił kółeczko wokół obrońcy i strzelił wewnętrzną stroną lewej stopy, niestety obok słupka.

Arsenal szukał drugiego gola, lecz akcja typu ‘tysiąc podań wokół pola karnego’ zakończyła się niecelnym strzałem Nasriego.

Howard Webb po raz ostatni zagwizdał w 93 minucie. Arsenal skromnie wygrywa na inaugurację i dopisuje do swojego konta w tabeli pierwsze 3 punkty. Miejmy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach gra i skuteczność podopiecznych Wengera się poprawi, a my będziemy oglądać kolejne wygrane ekipy z Północnego Londynu.

Arsenal Londyn: Almunia, Sagna, Gallas, Djourou, Clichy, Walcott, Denilson, Nasri, Eboue, Adebayor, Bendtner

Ławka rezerwowych: Fabianski, Toure, Van Persie, Vela, Ramsey, Wilshere, Randall

West Bromwich Albion: Carson, Hoefkens, Barnett, Meite, Robinson, Brunt, Morrison, Greening, Kim, Cech, Miller

Ławka rezerwowych: Kiely, Bednar, Beattie, MacDonald, Dorrans, Pele, Martis

Sędzia: Howard Webb.



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved