homemailmap
kanonierzy
Goalkick.pl

Raport pomeczowy

Burgenland XI - Arsenal Londyn [2:10]

(28.07.2008; 18:30)

W trzecim sparingu sezonu przygotowawczego Arsenal zmierzył się z austriacką drużyną Burgenlandu.

Kanonierzy wspaniale rozpoczęli mecz - w pierwszej minucie po rajdzie oraz dośrodkowaniu Traore i nieudanych interwencjach bramkarza oraz obrońców do bramki Austriaków trafił Jack Wilshere!

W 4. minucie Carlos Vela wyszedł na sytuację sam na sam, jednak według sędziego Meksykanin znajdował się na pozycji spalonej.

Cztery minuty później Almunia pewnie wyłapał dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry, i wyrzutem rozpoczął ładny kontratak Kanonierów. Po dotarciu pod pole karne przeciwnika gracze Arsenalu przez jakiś czas wymieniali podania, w końcu Bendtner zmusił bramkarza do interwencji.

Chwilę później po typowym wejściu ofensywnym Sagny szansę na podwojenie swojego dorobku bramkowego miał Ramsey, jednak oba jego strzały nie znalazły drogi do siatki. Kanonierzy nadal atakowali, po wejściach na Bendtnerze i Veli można było oczekiwać rzutów karnych, niebezpieczne dośrodkowanie Veli minimalnie minęło głowę duńskiego napastnika.

Jednak zawodnik ten nie pomylił się niecałą minute później. Przejął piłkę przed polem karnym i potężnym strzałem pokonał bezradnego bramkarza.

W 19. minucie Bendtner przyjął dośrodkowanie w polu karnym, ale strzał który z pewnością dałby mu kolejną bramkę został zablokowany przez obrońcę.

Już w dwudziestej minucie było 3:0. Wspaniałe prostopadłe podanie szesnastoletniego Wilshere'a z dużą precyzją wykorzystał Bendtner, umieszczając piłkę w rogu bramki.

Duński napastnik miał szansę na hat-trick już 60 sekund później, jednak z najbliższej odległości nie trafił czysto w piłkę; po raz kolejny świetnym dośrodkowaniem popisał się Traore.

W dwudziestej czwartej minucie nawet Bacary Sagna zdecydował się na strzał z dystansu, jednak bramkarz poradził sobie z mocnym, lecz skierowanym w środek bramki uderzeniem Francuza.
Dwie minuty później było 4:0, w pole karne wpadł Carlos Vela, i z ostrego kąta umieścił piłkę między nogami golkipera - oraz w siatce.


Kolejny strzał Veli obronił bramkarz, kilka sekund później niecelnie uderzył Denilson.

Ten sam zawodnik podał prostopadle do Bendtnera, który spokojnie podwyższył na 5:0, tym samym zdobywając hat-tricka.

Niedługo później Carlos Vela z najbliższej odległości pokonał bramkarza Austriaków po raz drugi.

Siódmą bramkę po ładnym dośrodkowaniu Wilshere'a zdobył Bendtner, popisując się efektownym przyjęciem piłki i pewnym wykończeniem.

W przerwie spotkania Arsene Wenger dokonał czterech zmian. Na boisku pojawili się Vito Mannone, Jay Simpson, Mark Randall oraz Theo Walcott, zaś murawę opuścili Manuel Almunia, Nicklas Bendtner, Aaron Ramsey oraz Gael Clichy.

W 48. minucie powinno być 8-0 dla Kanonierów, jednak świetną sytuację zmarnował najpierw Theo Walcott, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem rywala, a następnie Jay Simpson, który nie trafił w bramkę dobijając z 5-ciu metrów! Chwilę później Jack Wilshere mógł podwyższyć rezultat spotkania, lecz po minięciu kilku obrońców oraz bramkarza Burgenlandu, zapędził się i nie zdążył umieścić futbolówki w siatce.

W 52. minucie Carlos Vela skompletował hat-tricka. Meksykański napastnik łatwo minął obrońcę rywala, po czym w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie miał problemu ze zdobyciem gola, posyłając piłkę obok interweniującego bramkarza.

Dwie minuty później gospodarze ponownie mieli dużo szczęścia, gdy po strzale Simpsona z 10 metrów futbolówka trafiła w poprzeczkę. W 59. minucie Anglik zmarnował kolejną świetną sytuację, kiedy bramkarz w sytuacji sam na sam wyczuł jego intencje i interweniował z najwyższym trudem, wybijając piłkę na rzut rożny.

W 64. minucie Jack Wilshere w polu karnym rywala z łatwością minął przeciwnika, po czym został nieprzepisowo powstrzymany. Tym razem sędzia wskazał na 'wapno', a do piłki podszedł sam poszkodowany, który z łatwością umieścił piłkę w bramce! Było już 9-0!

Trzy minuty później po dobrej akcji Aarona Ramseya, Jay Simpson tradycyjnie już przegrał pojedynek oko w oko z golkiperem Burgenlandu.

W 69. minucie na tablicy świetlnej było już jednak 10-0! Po dobrej akcji całego zespołu Theo Walcott wykorzystał podanie z lewego skrzydła od Jacka Wilshere i lewą nogą zdobył bramkę.

W 72. minucie gospodarze niespodziewanie wywalczyli rzut rożny, który przyniósł im honorową bramkę! Do siatki Mannone trafił Markus Artner, który uderzył nad rękami włoskiego bramkarza.

Chwilę później Carlos Vela upadł w polu karnym, jednak sędzia podjął błędną decyzje i nie podyktował rzutu karnego. W 77. minucie dobrą interwencją wykazał się bramkarz Burgenlandu, wybijając piłkę na korner po strzale Wilshere. W 81. minucie meczu Gavin Hoyte świetnie wyłuskał piłkę z pod nóg rywala, gdy ten był już tuż przed Mannone.

W 87. minucie Markus Artner mógł zdobyć swoją drugą bramkę, jednak w sytuacji sam na sam z Mannone uderzył obok słupka.

Chwilę później nie pomylił się jednak Martin Steyrer, który w 90 minucie meczu umieścił piłkę w siatce Kanonierów pomimo interwencji Vito Mannone.

W doliczonym czasie gry rezultat spotkania mógł podwyższyć Theo Walcott, który po dobrym podaniu Veli trafił w bramkarza rywali z najbliższej odległości. Po tym zdarzeniu sędzia zakończył mecz.

Podsumowując, Kanonierzy zmiażdżyli dziś mało wymagającego rywala, który zdołał jednak zdobyć dwie bramki. Gra Arsenalu wyglądała wreszcie tak, jak piłkarze z Emirates Stadium zdążyli nas już do tego przyzwyczaić. Za mecz śmiało można pochwalić 16-letniego Jacka Wilshere, który zdobył dwie bramki oraz zaliczył trzy asysty, a także Nicklasa Bendtnera, który może pochwalić się zdobyczą 4 goli!

Arsenal Londyn: 1 Manuel Almunia, 3 Bacary Sagna, 19 Gavin Hoyte, 31 Justin Hoyte, 22 Gael Clichy, 16 Aaron Ramsey, 30 Armand Traore, 15 Denilson, 7 Jack Wilshere, 26 Nicklas Bendtner, 12 Carlos Vela

Burgenland XI: 10 Martin Steyerer, 2 Manuel Imre, 3 Markus Seier, 6 Dadi Maxell, 7 Christian Hbury, 8 Christoph Kiss, 13 Ronnie Heinrich, 17 M. Josef, 18 Daniel Posh, 19 Thomas Oberhauser, 20 David Lehrner.