homemailmap
kanonierzy
MyBet

Raport pomeczowy

Sevilla - Arsenal Londyn [1:1]

(09.08.2008; 19:00)

Dziś o godzinie 19:00 rozpoczęło się drugie spotkanie z udziałem Arsenalu w LG Amsterdam Tournament. Po wczorajszym zwycięstwie nad drużyną gospodarzy, czyli Ajaxem Amsterdam, 'Kanonierzy' musieli zmierzyć się z Sevillą, piątą ekipą Primera Division. Przed meczem Arsenal zajmował pierwszą pozycję w tabeli turnieju i to od wyników dzisiejszych spotkań zależeć będzie kto zwycięży tegoroczną edycję LG Amsterdam Tournament. Przypominamy, że spotkanie Interu z Ajaxem rozpocznie się o godzinie 21:15 i to po jego zakończeniu będziemy znali ostatecznego zwycięzce.

Arsene Wenger tak jak zapowiedział, wystawił do gry w większości graczy rezerwowych. Swoją szansę w dzisiejszym spotkaniu dostali między innymi Jay Emmanuel-Thomas oraz Jack Wilshere. Między słupkami Arsenalu mieliśmy okazję oglądać Łukasza Fabiańskiego, który zaliczył dziś bardzo udany występ. Na ataku wystąpił duet napastników Bendtner - Vela.

Już w drugiej minucie meczu 'Kanonierzy' pierwsi raz zagrozili bramce Sevilli. Nicklas Bendtner oddał silny strzał, który jednak został obroniony przez Pablo Vargasa.

Dwie minuty później, w czwartej minucie meczu Carlos Vela podczas swojego rajdu lewym skrzydłem minął jednego z obrońców Sevilli po czym silnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce przeciwnika. Od tej pory Arsenal prowadził 1:0!

Kolejne minuty spotkania to próby wyrównania wyniku przez zawodników Sevilli. 'Palanganas' zyskali lekką przewagę nad 'Kanonierami' jednak nie potrafili znaleźć drogi do bramki Łukasza Fabiańskiego, który w pierwszych minutach meczu nie miał zbyt wielu okazji do interwencji.

Od 24. minuty przewaga Sevilli stopniowo zaczęła maleć, a zawodnicy Arsenalu starali się wyprowadzać akcje ofensywne, jednak niestety nie przynosiły one pożądanego efektu. Mecz stał się dość wyrównany, chociaż nadal gra częściej toczyła się na połowie 'Kanonierów'. Łukasz Fabiański pewnie wyłapywał dośrodkowania 'Palanganas', nie pozwalając przeciwnikowi na oddanie strzału z pola karnego.

W 32 minucie spotkania żółty kartonik za faul na Luisie Fabiano ujrzał Philipe Senderos. Gra znowu zrobiła się bardziej jednostronna, to zawodnicy Sevilli zdecydowanie częściej atakowali bramkę 'Kanonierów'. Przed zmianą wyniku i utraceniem prowadzenia kolejnych kilka razy uchronił Arsenal Łukasz Fabiański, który był dzisiaj zdecydowanie w bardzo dobrej formie.

Po przerwie przebieg gry niewiele się zmienił. W składzie Sevilli zaszły trzy zmiany, w miejsce Davida Prieto, Enzo Maresci oraz Luisa Fabiano weszli Christian Romaric, Sebastien Squillaci i Ernesto Javier Chevanton. Praktycznie cały czas Sevilla atakowała Arsenal szukając wyrównującej bramki. W 53. minucie w sytuacji sam na sam z Fabiańskim znalazł się jeden z napastników Sevilli, jednak Polak wygarnął mu piłkę spod nóg. Bramkarz 'Kanonierów' od początku drugiej połowy miał pełne ręce roboty, jednak jak do tej pory nie popełnił żadnego błędu.

W 68 minucie meczu żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego otrzymał Chevanton. Chwilę później Arsene Wenger zdecydował się na podwójną zmianę. Boisko opuścili Emmanuel-Thomas oraz Djourou, a w ich miejsce weszli Bacary Sagna oraz Denilson.

Zmiany dokonane w 68. minucie niewiele 'Kanonierom' pomogły, ponieważ nadal przez zdecydowaną większość czasu gry musieli odpierać ataki zawodników Sevilli. W 71. minucie na boisko wszedł Ivica Dragutinovic, który zastąpił na nim Jose Crespo. W 79. minucie na murawie pojawił się Theo Walcott, który wszedł w miejsce Jacka Wilshere'a.

W 81. minucie napastnicy 'Palanganas' wykorzystali błędy w obronie Arsenalu. Navas wyłożył piłkę nadbiegającemu w pole karne Chevantonowi, który mocnym uderzeniem nie dał Fabiańskiemu żadnych szans na obronę. Wynik meczu zmienił się na 1:1..

W 85. minucie spotkania manager Sevilli dokonał ostatniej zmiany i w miejsce Aquivaldo Mosquery wpuścił Juana Calę. Strzelenie jednej bramki nie zatrzymało ciągłych ataków ze strony Sevilli. Nadal mało widoczni byli nasi napastnicy, a najwięcej roboty mieli obrońcy oraz bramkarz. Tak było już do końca spotkania, które zakończyło się remisem 1:1. Arsenal nadal utrzymuje się na pierwszej pozycji w tabeli LG Amsterdam Tournament, jednak teraz wszystko zależy od wyniku meczu pomiędzy Interem a Ajaxem Amsterdam.

Arsenal Londyn: Lukasz Fabiański, Philippe Senderos, Justin Hoyte, Johan Djourou (Denilson 68), Kieran Gibbs, Jay Emmanuel-Thomas (Bacary Sagna 68), Aaron Ramsey, Mark Randall, Jack Wilshere (Theo Walcott 79), Carlos Vela, Nicklas Bendtner

Sevilla: Pablo Vargas, Aquivaldo Mosquera (Juan Cala 85), David Prieto (Christian Romaric 45), Jose Crespo (Ivica Dragutinovic 71), Abdoulay Konko, Jesus Navas, Renato, Aruna Kone, Enzo Maresca (Sebastien Squillaci 45), Diego Capel, Luis Fabiano (Ernesto Javier Chevanton 45).



strona główna|regulamin serwisu|reklama|współpraca|kontakt
Copyright © 2006-2008 by Kanonierzy.com   All Rights Reserved