Raport pomeczowy
Sunderland AFC - Arsenal Londyn [0:1]
(11.05.2008; 16:00)Arsenal zakończył sezon rozgrywek Premier League w dobrym stylu, wygrywając na Stadium of Light z drużyną Sunderlandu 1:0. Prowadzenie dała 'Kanonierom' bramka, strzelona w 24. minucie przez Theo Walcotta. Wynik ten nie uległ zmianie już do końca spotkania.
Podczas gdy drużyny Manchesteru i Chelsea walczyły w pocie czoła o tytuł mistrza, Arsenal mógł rozegrać to spotkanie na sporym luzie, nie mając nic do stracenia, ani też nic do zyskania, oprócz nic nie znaczących 3 punktów w tabeli. Arsene Wenger wystawił rezerwowy skład. Na bramce po raz trzeci z rzędu pojawił się Łukasz Fabiański, a na ławce rezerwowych zasiedli gracze rezerw, czyli Mark Randall, Kieran Gibbs, Vito Mannone i Havard Nordtveit.
Początek spotkania należał do drużyny 'Czarnych Kotów', którzy już w pierwszej minucie stworzyli groźną akcję. Carlos Edwards próbował pokonać Fabiańskiego, lecz ten popisał się znakomitą obroną. Nie gorszy był Marton Fulop, który także bardzo dobrze pełnił swoją bramkarską funkcję, broniąc strzały Adebayora.
W 24. minucie spotkania Theo Walcott otrzymał daleką, prostopadłą piłkę od Gilberto Silvy, zbliżył się z nią do pola karego wyprzedzając obrońców i strzałem z 16. metrów zmusił Fulopa do kapitulacji.
| obejrzyj bramkę |
Łukasz Fabiański miał dziś dość sporo pracy, bo drużyna Roya Keane'a oddała w dzisiejszym spotkaniu 16 strzałów, a Polak chwalony był niejednokrotnie przez komentatorów za dobre interwencje.
Z całej czwórki graczy z rezerw, tylko Mark Randall dostał okazję gry w ostatnim meczu tego sezonu. W 81. minucie 18-letni Anglik pojawił się na boisku zmieniając Emmanuela Eboue.
Arsenal w dobrym stylu zakończył sezon, mając 4 punkty straty do mistrza Anglii, Manchesteru United, oraz 2 punkty straty do Chelsea, która zremisowała dziś z Boltonem i ostatecznie zajęła drugie miejsce.





































