homemailmap
kanonierzy

Publicystyka

felietony  artykuły  wywiady  

Znaleziono 72 teksty/ów z podanej kategorii.

Pokazuję stronę 1 z 4 [teksty od 1 do 20]:

- Można by rzec że pytanie to jest banalnie proste i z odpowiedzią nikt nie powinien mieć kłopotów: transfery były, są i będą potrzebne. Nowi piłkarze zmieniają oblicze zespołu, są ogniwem, którego brakowało w poprzednim sezonie oraz uzupełnieniem kadry w wypadku odejścia któregoś z zawodników, ale czy na pewno potrzebni ...
04.07.2008; 13:22
- Tytuł tego pierwszego po długiej przerwie felietonu, to słowa Hectora Berlioza. Słowa, które w moim odczuciu ilustrują to, co dzieje się kiedy tylko się czeka, zamiast działać w końcu tak jak się powinno. Przejdźmy jednak do rzeczy, kolejny finał Ligi Mistrzów za nami. Zwyciężyła teoretycznie lepsza z drużyn, który ...
25.05.2008; 00:33
- Ostatnio było bardzo śmiesznie, gdy prezentowałem szkołę nurkowania. Artykuł się spodobał, więc postanowiłem pójść za ciosem i poszperać za materiałami do kolejnego. Tym razem będzie o piłkarzach, na których ciąży niesamowita odpowiedzialność. Mowa oczywiście o bramkarzach. Zdarzają się jednak tacy, których owa odpowie ...
22.05.2008; 20:45
- Chciałem ten tekst (nazewnictwo dowolne - komentarz, felieton, jakkolwiek...) napisać na gorąco, zaraz po oficjalnym potwierdzeniu jego odejścia. Po głębszym... przemyśleniu (a właściwie kilku głębszych) postanowiłem jednak napisać to dopiero dzisiaj. Chodzi o odejście rewelacji tego sezonu, bo chyba tak mogę powiedzi ...
19.05.2008; 15:29
- There is no reason to cry for this season ,,Lepiej się wypalić, niż wyblaknąć" - twierdził przez całe swe krótkie życie Kurt Cobain, zanim - u szczytu sławy - ,,wypalił" sobie w głowę ze strzelby. Inni twierdzą, że ,,jak spadać, to z wysokiego konia". Jeszcze inni są zdania, że ,,Balcerowicz musi odejść", choć to akur ...
17.05.2008; 18:01
- Jedni robią to z gracją, której pozazdrościłaby niejedna baletnica. Inni nieudolnie i bardzo czytelnie. Jeszcze inni po prostu tak nieudolnie, że aż śmiesznie. Popularne 'nurkowanie' (ang. diving) w futbolu stało się jego nieodłączną częścią. W tej dziedzinie można wymienić kilku naprawdę znakomitych rzemieślników, któ ...
27.04.2008; 01:17
- Gdyby wymyślono urządzenie, które mierzy efektowność gry, to podczas meczu Liverpoolu jego wskazówka nawet by nie drgnęła. Nie zostanę skarcony za egoizm jeżeli powiem, że w przypadku Arsenalu mogłoby zabraknąć w owym urządzeniu skali. Nie jest to bowiem wyłącznie moje zdanie wynikające z kultywowania klubu z Północneg ...
10.04.2008; 00:19
- Wczorajszy mecz zaczął się od badania przeciwnika. Obie drużyny bawiły się za przeproszeniem w doktora (Dolittle? Queen? Burskiego?). Pierwszy wybadał Arsenal, już po 23 minutach wiedział co jak i gdzie. Ze stałego fragmentu gry zaaplikował Beatelsom bramkę w dawce 1-0. Igła była czarna (na szczęscie niezakażona) i naz ...
03.04.2008; 15:23
- Pierwsza krew Psychika Arsenalu była mocno zachwiana przed marcem. Przecież jeszcze niedawno chłopcy Wengera prezentowali znakomitą grę i jeszcze lepsze wyniki, podczas gdy Manchester United raził nieregularnością. To wszystko mamy jeszcze tak świeżo w pamięci. Co przyniósł marzec? Przestało być różowo, zrobiło się cz ...
31.03.2008; 21:51
- Zacznijmy od tego, że na początku był chaos… A nie, to nie ta kwestia. Daaawno, dawno temu, za górami, za lasami… Hm, to też nie to. Ok., przyznam się, nie wiem jak zacząć, więc, może po prostu… po bardzo dobrym meczu z Milanem było już tylko gorzej. Wygrana 2-0 na włoskim San Siro napawała optymi ...
26.03.2008; 23:41
- Ten felieton nie będzie o meczu z Wigan. Jego tematem nie będą również ani piłkarze Arsenalu, ani sztab trenerski ani nawet zarząd klubu z Emirates Stadium. Dzisiejszy tekst poświęcę niemal w całości refleksji na temat losów żywej legendy naszego klubu – Thierry’ego Henry’ego. Gdy 25 czerwca 2007 K ...
10.03.2008; 22:58
- Dziś Don opowie Wam pewną opowieść (bo opowieści się opowiada, czyż nie?). Tak na rozluźnienie po tygodniu pracy/szkoły, dla odmiany. Zatem dzisiaj nie będzie hektolitrów żółci, ton ironii i złośliwości… Będzie za to bajeczka. Więc (wiem, że się tak nie zaczyna) na początek, jak to w bajkach. Za górami, za la ...
08.03.2008; 12:47
- Wytoczyłem się we wtorek z jednego z klubów w Poznaniu, liżąc rany jakich doznałem podczas meczu z Milanem (uderzyłem się solidnie w głowę). Klub pełen był kibiców, w barwach czarno-czerwonych, tylko pięć osób przywdziało koszulki Arsenalu, przynajmniej tylu naliczyłem. Milan miał więc przewagę co było widać, choć nie ...
06.03.2008; 19:52
- Na początku warto stwierdzić, że pisząc tekst po takim wydarzeniu, jak wczorajsze łatwo popaść w banał. Dlatego też zamiast rozpisywać się od razu nad dokonaniami Kanonierów, wielkością Wengera i jak bardzo myliłem się pisząc w niedzielę swój poprzedni tekst, to poświęcę kilka zdań naszym wczorajszym rywalom – AC ...
05.03.2008; 17:57
- Najpierw kompromitująca porażka na Old Trafford. Kilka dni później dziesiątki zmarnowanych okazji w spotkaniu z Milanem. Potem okropna kontuzja Eduardo. 90 minut później strata 2 pewnych punktów (kto oglądał mecz, ten wie, że można to było rozstrzygnąć dużo wcześniej i to kilkoma bramkami) na stadionie w Bir ...
02.03.2008; 12:46
- Let me take you on a trip / Around the world and back / And we won't need a map, believe me... ,,World In My Eyes" z płyty ,,Violator" (1990) Za nami kolejny miesiąc kanonizacji Premier League i Europy. Były to dość dziwne cztery tygodnie dla podopiecznych czeskiego szkoleniowca The Gunners (w tym miejscu puszc ...
27.02.2008; 23:35
- Dwóch zupełnie różnych, a tak podobnych do siebie publicystów - prześmiewców, kibicujących zupełnie różnym klubom. Deszczowa Anglia, kontra słoneczna Hiszpania. Krwawi Kanonierzy kontra dziewiczy Real. O defloracji, funduszach emerytalnych i „fryzjerze” rozmawiają Don_Corleone, znany i uwielbiany na Kanonie ...
26.02.2008; 16:48
- W ostatnim tygodniu wydarzyło się tak wiele ciekawych i interesujących rzeczy, że nie sposób ich wszystkich poruszyć w jednym tekście. Skupię się na najważniejszych moim zdaniem. Zacznę więc według chronologii od jakże zaskakującego, niespodziewanego i... idiotycznego pomysłu, by jedna kolejka spotkań angielskiej ligi ...
13.02.2008; 23:51
- Jako, że fanfar i werbli nie będzie (ktoś pozapychał trąbki i popsuł bębny, łamiąc dla pewności również pałeczki) muszę sam jakieś wejście sobie przygotować. Dręczą mnie różne dziwne pytania, m.in. takie czy nie zapomnieliście czasem o mnie? Z tego co pamiętam to już kiedyś o to pytałem i wszyscy zgodnie jak jeden mąż ...
06.02.2008; 18:39
- To jest mój pierwszy raz. Mówią, że początki są najtrudniejsze. Proszę Was więc o wyrozumiałość i minimalny okres ochronny. Na zaaklimatyzowanie się nie potrzeba mi aż tyle tygodni ile daje Wenger, niemniej trochę czasu może minąć. Nie chcę być piewcą żadnych wielkich prawd, ani głosić z ambony redakcyjnej oświecającyc ...
04.02.2008; 22:59